Najpopularniejszą obok umowy o pracę formą uzyskiwania dochodu jest działalność gospodarcza. Jednak w tym przypadku kryteria formalne jakie stawiają banki przed kredytobiorcami są znacznie bardziej rygorystyczne, niż przy umowie o pracę. Podstawowym wymogiem jest okres prowadzenia działalności gospodarczej. O ile w przypadku umowy o pracę istnieje możliwość uzyskania kredytu nawet przy 3-miesięcznym stażu pracy, o tyle w przypadku działalność gospodarczej czas jej prowadzenia musi być znacznie dłuższy. Standardem na rynku jest minimum 12 miesięcy, aczkolwiek Kredyt Bank i PKO BP akceptują już 6 miesięcy prowadzenia działalności. Jednak niektóre banki, np.: Polbank, GE Money, Nordea, wymagają minimum 24 miesięcy. W sytuacji, gdy nastąpiła zmiana formy zatrudnienia z umowy o pracę na działalność gospodarczą i na zasadach samozatrudnienia kredytobiorca kontynuuje współpracę z tą samą firmą, niektóre banki są skłonne do odstępstw i zaakceptowania krótszego niż w standardzie okresu prowadzenia działalności gospodarczej.
Kolejna różnica w porównaniu z umową o pracę dotyczy sposobu liczenia dochodu przyjętego do analizy kredytowej. W przypadku umowy o pracę, większość banków opiera się na średnim dochodzie z 3 ostatnich miesięcy. Przy działalności gospodarczej analizowany jest dochód z kilku czy nawet kilkunastu miesięcy, różnice w metodzie liczenia uzależnione są także od sposobu, w jaki nasze dochody rozliczamy przed Urzędem Skarbowym.
Jeśli rozliczamy działalność w formie Książki Przychodów i Rozchodów, do analizy uwzględniany jest średni dochód wyliczony na podstawie ostatnich 12 miesięcy. W części banków do dochodu z roku bieżącego dodawany jest dochód za cały rok ubiegły i na tej podstawie wyliczany jest średni dochód, jaki przynosi działalność gospodarcza. Należy pamiętać, że bank bierze pod uwagę dochód, a nie przychód. Dlatego ważne są także koszty, jakie wiążą się z prowadzeniem działalności gospodarczej. Do kosztów zaliczana jest także amortyzacja środków trwałych rozliczana w KPiR. Mimo, iż jest to koszt księgowy, bez ponoszenia realnych miesięcznych wydatków, banki nie są skłonne do pomijania tego kosztu przy wyliczaniu dochodu kredytobiorców z działalności gospodarczej.
Dodatkowo bank analizuje także stabilność dochodu w całym badanym okresie. Oznacza to, że dochód w każdym miesiącu nie może w znaczący sposób odbiegać od wyliczonej średniej. Ponadto, jeśli w kolejnych miesiącach dochód miesięczny maleje, bank na pewno poprosi o wyjaśnienia, z czego wynikają takie zmiany.
Nieco inaczej wygląda sposób liczenia zdolności w przypadku działalności gospodarczej rozliczanej w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Część banków jako dochód netto uznaje pewien określony procent (10%-40%) przychodu wykazanego w zeznaniu PIT-28 za roku ubiegły i ewidencji przychodów w roku bieżącym. Niektóre banki przy działalności rozliczanej w formie ryczałtu opierają się na oświadczeniu klientów o kosztach i co za tym idzie o dochodach. Takie oświadczenie podlega także weryfikacji przez bank, dodatkowo najczęściej wymagane jest wniesienie wkładu własnego od 30-50%.
Ostatnią formą rozliczania działalności gospodarczej jest karta podatkowa. W takiej sytuacji bank opiera się na oświadczeniu klienta o dochodzie i podobnie jak przy ryczałcie wymaga wniesienia wkładu własnego. Alternatywą jest wyliczenie dochodu netto jako wielokrotność wysokości płaconego podatku, np. w banku Millennium dochód netto to 6-krotność podatku.
Przy działalności gospodarczej, niezależnie od jej formy rozliczania, podstawowym wymogiem jest brak zaległości wobec Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dlatego planując zaciągnięcie kredytu należy od tym pamiętać i mieć świadomość, że najpóźniej przed wypłatą kredytu (chociaż w większości banków już przed podpisaniem umowy kredytowej) należy dostarczyć zaświadczenia o nie zaleganiu z podatkami i składkami.
Michał Krajkowski, doradca finansowy Domu Kredytowego NOTUS
Kolejna różnica w porównaniu z umową o pracę dotyczy sposobu liczenia dochodu przyjętego do analizy kredytowej. W przypadku umowy o pracę, większość banków opiera się na średnim dochodzie z 3 ostatnich miesięcy. Przy działalności gospodarczej analizowany jest dochód z kilku czy nawet kilkunastu miesięcy, różnice w metodzie liczenia uzależnione są także od sposobu, w jaki nasze dochody rozliczamy przed Urzędem Skarbowym.
Jeśli rozliczamy działalność w formie Książki Przychodów i Rozchodów, do analizy uwzględniany jest średni dochód wyliczony na podstawie ostatnich 12 miesięcy. W części banków do dochodu z roku bieżącego dodawany jest dochód za cały rok ubiegły i na tej podstawie wyliczany jest średni dochód, jaki przynosi działalność gospodarcza. Należy pamiętać, że bank bierze pod uwagę dochód, a nie przychód. Dlatego ważne są także koszty, jakie wiążą się z prowadzeniem działalności gospodarczej. Do kosztów zaliczana jest także amortyzacja środków trwałych rozliczana w KPiR. Mimo, iż jest to koszt księgowy, bez ponoszenia realnych miesięcznych wydatków, banki nie są skłonne do pomijania tego kosztu przy wyliczaniu dochodu kredytobiorców z działalności gospodarczej.
Dodatkowo bank analizuje także stabilność dochodu w całym badanym okresie. Oznacza to, że dochód w każdym miesiącu nie może w znaczący sposób odbiegać od wyliczonej średniej. Ponadto, jeśli w kolejnych miesiącach dochód miesięczny maleje, bank na pewno poprosi o wyjaśnienia, z czego wynikają takie zmiany.
Nieco inaczej wygląda sposób liczenia zdolności w przypadku działalności gospodarczej rozliczanej w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Część banków jako dochód netto uznaje pewien określony procent (10%-40%) przychodu wykazanego w zeznaniu PIT-28 za roku ubiegły i ewidencji przychodów w roku bieżącym. Niektóre banki przy działalności rozliczanej w formie ryczałtu opierają się na oświadczeniu klientów o kosztach i co za tym idzie o dochodach. Takie oświadczenie podlega także weryfikacji przez bank, dodatkowo najczęściej wymagane jest wniesienie wkładu własnego od 30-50%.
Ostatnią formą rozliczania działalności gospodarczej jest karta podatkowa. W takiej sytuacji bank opiera się na oświadczeniu klienta o dochodzie i podobnie jak przy ryczałcie wymaga wniesienia wkładu własnego. Alternatywą jest wyliczenie dochodu netto jako wielokrotność wysokości płaconego podatku, np. w banku Millennium dochód netto to 6-krotność podatku.
Przy działalności gospodarczej, niezależnie od jej formy rozliczania, podstawowym wymogiem jest brak zaległości wobec Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dlatego planując zaciągnięcie kredytu należy od tym pamiętać i mieć świadomość, że najpóźniej przed wypłatą kredytu (chociaż w większości banków już przed podpisaniem umowy kredytowej) należy dostarczyć zaświadczenia o nie zaleganiu z podatkami i składkami.
Michał Krajkowski, doradca finansowy Domu Kredytowego NOTUS
Dom Kredytowy Notus S.A. należy do wielkiej trójki firm doradztwa finansowego w Polsce. Powstał w marcu 2004 roku z inicjatywy pięciu osób fizycznych, jako niezależny broker produktów hipotecznych.
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
