Złoty stabilny na otwarciu, dealerzy spodziewają się spokojnej sesji

Data: 12.10.2006
Złoty nieznacznie umocnił się na czwartkowym otwarciu, a rentowności obligacji wzrosły na środku i długim końcu krzywej. Po środowych wahaniach dealerzy spodziewają się raczej spokojnej sesji.

Około godziny 9.10 za euro płacono 3,9070 zł wobec 3,91 zł na zamknięciu w środę. Dolara wyceniano na 3,1135 zł w stosunku do 3,1170 zł.

Zdaniem analityków ING BSK po środowych wahaniach, które ostatecznie doprowadziły do osłabienia złotego, polska waluta nadal może rosnąć. Według nich środowe osłabienie wywołane było realizacją zysków po kilkudniowym umacnianiu się złotego.

"Na drugiej stronie liny był jednak bardzo dobry nastrój na rynkach w regionie (korona słowacka osiągnęła historyczny szczyt, a forint kontynuował dwój rajd). Opór (dla euro-złotego) znajduje się w okolicy 3,92 zł za euro i nie wydaje nam się, żeby rynek zdołał się wybić ponad to. Podtrzymujemy nasz cel na poziomie 3,88 zł za euro" - napisali analitycy ING BSK w porannym raporcie.

"Realizacja zysków osłabiła złotego, ale perspektywy są wciąż dobre" - oceniają eksperci ING BSK.

Na otwarciu notowań obligacji rentowności nieznacznie wzrosły. Około godziny 9.15 rentowność dwuletnich obligacji (OK1208) wynosiła 4,92 proc. wobec 4,93 proc. na zamknięciu w środę. W przypadku papierów pięcioletnich było to 5,35 proc. w stosunku do 5,31 proc. Rentowność obligacji dziesięcioletnich wyniosła zaś 5,47 proc. wobec 5,45 proc.

(źródło: Gazeta Prawna, 12.10.2006)
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem