Złoty powinien się dalej umacniać

Data: 20.11.2006
Złoty jest coraz mocniejszy. W ostatnim czasie przełamane zostały dwa ważne poziomy oporu. Notowania dolara spadły poniżej 3 zł, a euro poniżej 3,8 zł. To prawdopodobnie nie koniec aprecjacji naszej waluty, przynajmniej do końca roku. Złoty jest już zdecydowanie walutą globalną i należy do koszyka walut z tzw. rynków wschodzących. Charakteryzują się one głównie wyższym ryzykiem (z uwagi na ograniczoną płynność lub niestabilne i wysokie stopy procentowe). Po zniesieniu wszelkich ograniczeń dewizowych każdy na świecie ma możliwość ulokowania swoich aktywów w naszej rodzimej walucie. W ostatnim kwartale tego roku zagraniczne banki i fundusze bardzo chętnie inwestowały w rynki wschodzące, w tym również w złotego. Wydaje się, że jest to ostatnia szansa na uratowanie nieszczególnie udanego roku.

Jednym z beneficjentów tego "rzutu na taśmę" są waluty naszego regionu. Wcześniej Europa Środkowo-Wschodnia, będąc pod presją, głównie za sprawą politycznych zawirowań, zmusiła większość dużych funduszy do zdecydowanego ograniczenia ryzyka. Międzynarodowi inwestorzy bardzo chętnie inwestują teraz w takich krajach, jak Węgry, Słowacja, Polska i Czechy (podane w kolejności, jeśli chodzi o poziom atrakcyjności). Jest wiele powodów umacniania się walut tych krajów: wzrost gospodarczy wyższy niż średnia europejska, napływ funduszy strukturalnych z UE, przenoszenie miejsc pracy do regionów świata, w których koszty siły roboczej są niższe, za czym idzie napływ inwestycji bezpośrednich.

Ostatni tydzień na rynku walutowym to pasmo bezustannych zwyżek złotego. Stały napływ twardej waluty na polski rynek, głównie za sprawą funduszy podwyższonego ryzyka (funduszy hedgingowych) oraz tzw. szybkich pieniędzy spekulacyjnych, pozwala na dalsze umacnianie złotego oraz innych walut regionu. Po drugiej stronie rynku stoją głównie nasi lokalni importerzy wykorzystujący siłę krajowego pieniądza. Złamanie ważnych poziomów oporu dla naszej rodzimej waluty - 3 zł wobec dolara amerykańskiego i 3,8 zł do euro - otwiera drogę do dalszych zwyżek. Kurs 3,75 zł za euro jest kwestią tygodni.

Obserwując rynek obligacji o stałym oprocentowaniu, można powiedzieć, że większość tych pieniędzy płynie właśnie tam. Publikacja danych o inflacji zarówno w Polsce (1,2 proc. rok do roku), jak i w USA (1,3 proc.) pozwala patrzeć optymistycznie w przyszłość. Podwyżek stóp raczej w tym roku już nie będzie, co pozwoli na dalszą hossę na rynkach długu.

Mocnemu złotemu nie przeszkodziły też przebiegające bardzo spokojnie wybory samorządowe. Rynek międzybankowy zignorował komentarz kandydatki na stanowisko szefa NBP Urszuli Grzelońskiej dotyczący przyjęcia wspólnej europejskiej waluty. Zwłaszcza że następnego dnia jej opinia była zdecydowanie odwrotna. Krótko mówiąc, brak wieści ze świata polityki to dobre wieści.

Wygląda na to, że dalszy wzrost wartości złotego i obligacji skarbowych są bardzo prawdopodobne. Taniejący dolar, mocne rynki długu to główne powody, dla których rynki wschodzące są w trendzie wzrostowym. Ta tendencja może trwać do końca tego roku. Warto jednak zwrócić uwagę na czynniki, które lokalnie mogą zepsuć wizerunek złotego w najbliższym czasie. Eurosceptycyzm naszego rządu i plany zorganizowania referendum w kwestii przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty europejskiej może budzić wątpliwości inwestorów. "Szwedzki scenariusz" wcale nie jest wykluczony, ale trzeba pamiętać, że wcześniej czy później do unii walutowej musimy jednak przystąpić.

Cały czas nie są rozwiązane kwestie księgowe naszego budżetu, który aspiruje do spełnienia kryteriów z Maastricht. Zakwalifikowanie funduszy emerytalnych w budżecie według przepisów obowiązujących w Unii oddaliłoby spełnienie tych kryteriów. Nie wszyscy pamiętają również o sprawie Skarb Państwa kontra Eureko. Niekorzystny dla nas arbitraż może kosztować nasz budżet setki milionów euro, a aktywa nominowane

Artur Wróbel, diler walut Citibanku Handlowego

(źródło: Rzeczpospolita/ Ekonomia, 20.11.2006)
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem