Walutowe ograniczanie

Data: 16.03.2006
Klient otrzyma z banku o 20 proc. mniejszy kredyt niż obecnie Trudniej będzie uzyskać kredyt w obcych walutach. Komisja Nadzoru Bankowego opracowała zasady, tzw. zbiór dobrych praktyk. Wojciech Kwaśniak, Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego, nazwał zbiorem dobrych praktyk nowe kryteria przyznawania kredytów walutowych. Podczas Forum Bankowego Kwaśniak powiedział, że banki będą musiały stosować wyższe wymogi przy liczeniu zdolności kredytowej klientów chcących pożyczać w walutach.

Mniejsza zdolność

– Zdolność kredytowa klienta będzie naliczana od kwoty o 20 proc. wyższej niż klient chce w rzeczywistości pożyczyć. Ta nadwyżka jest ochroną przed ryzykiem zmian kursowych – informuje nas Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Według symulacji Macieja Kossowskiego z firmy doradczej Expander, obecnie czteroosobowa rodzina, której miesięczny dochód netto wynosi 2,5 tys. złotych, może pożyczyć maksymalnie 100 tys. franków szwajcarskich. Tyle otrzyma klient w banku BGŻ, jeśli będzie się starać o dwudziestoletni kredyt. Po zmianach, ta sama rodzina dostanie kredyt w wysokości 83 tys. franków. Podobna zasada będzie obowiązywała dla kredytów zaciąganych w innych obcych walutach. Oznacza to, że rodzina będzie musiała kupić mniejsze mieszkanie niż planowała, albo dołożyć więcej własnych środków.

Są też inne pomysły

W projekcie zbioru dobrych praktyk znalazł się też zapis, że banki będą miały obowiązek przeprowadzania raz do roku testów dotyczących dużych zmian kursu złotego wobec innych walut.

– Wprowadzony ma być też jednolity standard informowania klientów. Banki zostaną zobowiązane do poszukiwania źródeł finansowania kredytów innych niż oszczędności klientów – powiedział Wojciech Kwaśniak. Dodał, że ograniczenia ilościowe udzielania kredytów walutowych mogą zostać ostatecznie określone w drugim kwartale 2006 r. Mają one uzależniać wysokość udzielanych kredytów walutowych od kapitałów banku. Na przykład, limit koncentracji kredytów walutowych będzie wynosić 300 proc. funduszy własnych banku. Jak wyjaśnił nam Krzysztof Pietraszkiewicz, ten element projektu jest jeszcze w fazie negocjacji z największymi bankami.

Rośnie popularność

Udział kredytów walutowych w kredytach ogółem wynosił na koniec III kwartału 2005 r. 12,6 proc. Dynamika mieszkaniowych kredytów walutowych w 2005 r. wyniosła 158,3 proc., przy wzroście kredytów mieszkaniowych o 141,4 proc. i ogólnej dynamice kredytów w wysokości 126,2 proc. Wojciech Kwaśniak przypomniał, że w krajach, które w latach 80-tych i 90-tych przeżyły kryzys w sektorze bankowym (np. skandynawskich) występowały podobne zjawiska, jak obecnie w Polsce. Też była presja na władze banków o zwiększenie akcji kredytowej i udzielanie kredytów na bardziej liberalnych warunkach.

(źródło: Gazeta Wyborcza, 16.03.2006)
Gazeta Wyborcza
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem