Sprawdź, czy Twój bank nie jest przekredytowany

Data: 06.11.2009
Sprawdź, czy Twój bank nie jest przekredytowany Gdy klient wybiera się dziś po kredyt, ogromne znacznie ma nie tylko jego własna kondycja finansowa, lecz również sytuacja banku, w którym chce się zadłużyć. Klient ma większą pewność, że instytucja finansowa nie będzie szukała w jego wniosku dziury w całym, jeśli po prostu ma pieniądze na udzielanie pożyczek. Zasada jest prosta: jeśli więcej jest depozytów niż kredytów, szanse klienta rosną. Natomiast gdy wartość kredytów znacząco przeważa nad depozytami, mogą pojawić się problemy z uzyskaniem pieniędzy. Robiące obecnie karierę określenie przekredytowania z powodzeniem można przyłożyć
do części banków.

Pożyczą tyle, ile dostaną

    Problemu, z jakim zmagają się obecnie banki, nie krył Mariusz Grendowicz, prezes BRE Bank, trzeciego banku w Polsce. ÂŹ- Pożyczymy klientom tyle, ile zbierzemy z rynku  depozytów - powtórzył w środę przy okazji publikacji wyników za III kwartał. I dodał, że banki nadal będą zmierzały, aby wartość udzielanych przez nie kredytów nie przekraczała posiadanych depozytów.

Największe możliwości mają ING BSK i Citi Handlowy

    Firma doradztwa finansowego Gold Finance sprawdziła, które banki mogą łaskawszym okiem spoglądać na  poszukujących kredytu. Na koniec II kwartału dużo mniej kredytów niż oszczędności na rachunkach i lokatach miał ING BSK. To rynkowy rekordzista. Gdy na depozytach firm i klientów indywidualnych miał blisko 4,6 mld zł, po stronie firmowych kredytów i pożyczek osób prywatnych znalazło się niewiele ponad 2,9 mld zł. Relacja kredytów do depozytów wynosiła więc tylko 64 proc. Niewiele ustępuje mu Citi Handlowy (72 proc.). Pieniądze na pożyczki bez problemu znajdą się również w: Pekao, BZ WBK, BOŚ, Noble Bank i PKO BP. Choć są też wyjątki. Na kredytach stoi Bank Nordea i jak pokazał trzeci kwartał, ich przewagę cały czas zwiększa. Od czerwca stosunek kredytów do depozytów wzrósł w Nordea Bank z 168 do 181 proc. Z kolei BRE Bank zdecydował się jednak w III kwartale zmniejszyć dominację kredytów z 141 do 134 proc.


/storage_2/images/wykresy_tabele/tabela_goldfinance_rodzinanaswoim_06112009.jpg
 


Polak odkłada 10 zł i pożycza 12 zł

    Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego na koniec września dla całego rynku, firmy i klienci indywidualni są winni bankom o jedną piątą więcej (636,2 mld zł) niż wynosi wartość ich oszczędności (528,8 mld zł). Rynek jest w kłopocie, bo po upadku Lehman Brothers zachwiane zostało wzajemne zaufanie i bankom trudno zdobywać pieniądze od innych instytucji finansowych, aby je później pożyczyć swoim klientom.  Jeszcze kilkanaście miesięcy temu było to normalną praktyką.
 
Gold Finance jest firmą doradczą pomagającą Klientom w wyborze najkorzystniejszego kredytu spośród szerokiej oferty dostępnej na rynku. Specjalizuje się również w wyborze odpowiednich dla Klienta form lokowania i inwestowania pieniędzy, ubezpieczeń na życie oraz leasingu. Kapitał Gold Finance jest w 100% pochodzenia polskiego, co umożliwia prowadzenie usługi niezależnego doradcy, działającego zgodnie z potrzebami Klienta, a nie potrzebami korporacji. Profesjonalizm Gold Finance oparty jest przede wszystkim na wiedzy doradców, którzy swoje wieloletnie doświadczenie zdobywali w bankach i wiodących instytucjach finansowych.
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem