W środę 24 czerwca, po godz. 14:00, Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła wynik swojego czerwcowego posiedzenia. Tak jak tego szeroko oczekiwano na rynku, poziom stóp procentowych został obniżony o 25 pkt bazowych, a główna stopa referencyjna od 25 czerwca będzie wynosić 3,50%, a nie jak dotychczas 3,75%.
Jak na razie, szczegółów co do czynników, którymi kierowała się RPP, podejmując taką, a nie inną decyzję, brak. O wiele więcej wiadomo będzie po godz. 16:00, kiedy to rozpocznie się konferencja prasowa i opublikowana zostanie informacja po posiedzeniu.
Można domniemywać, że Radzie na obniżkę kosztu pieniądza już w tym miesiącu pozwoliło kilka czynników. Po pierwsze, były nimi na pewno bieżące dane makro. W maju dynamika wzrostu inflacji konsumenckiej i producenckiej oraz płac była niższa od prognoz, a spadek produkcji choć był mniejszy niż sądzono, to jednak nadal istotny. Po drugie, Rada miała już do swojej dyspozycji najnowszą projekcję inflacji i PKB (jej główne tezy znajdą się w publikowanej o 16:00 informacji po posiedzeniu), a ta, jak można domniemywać, wskazała na niższą niż dotychczas projekcję PKB. Projekcja zapewne pokazała też, zresztą tak jak lutowa, że w 2010 i 2011 r. inflacja będzie kształtowała się poniżej 2,5% celu inflacyjnego. Wydaje się jednak, że wskazała ona także na to, że zejście poniżej celu zajmie jednak trochę więcej czasu niż dotychczas zakładano.
Po trzecie, RPP miała do dyspozycji fakt wyraźnej poprawy nastrojów inwestycyjnych na świecie, zmniejszanych presją na osłabienie złotego, a z drugiej strony, z punktu widzenia Rady, ważny również był fakt, że dane te nie były na tyle mocne, by wywierać już teraz zwiększoną presję na wzrost stóp procentowych w głównych światowych gospodarkach. Po czwarte, nie bez znaczenia zapewne pozostała także kwestia przedstawionej dzień wcześniej przez ministra finansów wstępnej nowelizacji tegorocznego budżetu, która pokazała, że rząd cały czas broni się jak może przed popuszczaniem fiskalnego pasa.
Sporządził:
Marek Nienałtowski
Główny analityk Money Expert S.A.
Jak na razie, szczegółów co do czynników, którymi kierowała się RPP, podejmując taką, a nie inną decyzję, brak. O wiele więcej wiadomo będzie po godz. 16:00, kiedy to rozpocznie się konferencja prasowa i opublikowana zostanie informacja po posiedzeniu.
Można domniemywać, że Radzie na obniżkę kosztu pieniądza już w tym miesiącu pozwoliło kilka czynników. Po pierwsze, były nimi na pewno bieżące dane makro. W maju dynamika wzrostu inflacji konsumenckiej i producenckiej oraz płac była niższa od prognoz, a spadek produkcji choć był mniejszy niż sądzono, to jednak nadal istotny. Po drugie, Rada miała już do swojej dyspozycji najnowszą projekcję inflacji i PKB (jej główne tezy znajdą się w publikowanej o 16:00 informacji po posiedzeniu), a ta, jak można domniemywać, wskazała na niższą niż dotychczas projekcję PKB. Projekcja zapewne pokazała też, zresztą tak jak lutowa, że w 2010 i 2011 r. inflacja będzie kształtowała się poniżej 2,5% celu inflacyjnego. Wydaje się jednak, że wskazała ona także na to, że zejście poniżej celu zajmie jednak trochę więcej czasu niż dotychczas zakładano.
Po trzecie, RPP miała do dyspozycji fakt wyraźnej poprawy nastrojów inwestycyjnych na świecie, zmniejszanych presją na osłabienie złotego, a z drugiej strony, z punktu widzenia Rady, ważny również był fakt, że dane te nie były na tyle mocne, by wywierać już teraz zwiększoną presję na wzrost stóp procentowych w głównych światowych gospodarkach. Po czwarte, nie bez znaczenia zapewne pozostała także kwestia przedstawionej dzień wcześniej przez ministra finansów wstępnej nowelizacji tegorocznego budżetu, która pokazała, że rząd cały czas broni się jak może przed popuszczaniem fiskalnego pasa.
Sporządził:
Marek Nienałtowski
Główny analityk Money Expert S.A.
Money Expert S.A.
Podobne artykuły z tego źródła
- Poradnik kredytobiorcy: Czego powinniśmy oczekiwać i wymagać od doradcy finansowego?
- Rekomendacja S planowana nowelizacja. Komentarz Money Expert
- Czy w obecnej sytuacji łatwo uzyskać kredyt w porównaniu do ostatnich miesięcy?
- Ranking kredytów hipotecznych w PLN
- Stopy w Eurolandzie bez zmian. Sytuacja cały czas sprzyja kredytobiorcom
Zobacz także
- Złoty przy poziomach z wczorajszego dnia
- Odradza się sieć bankowych placówek
- Sesja bez obranego kierunku
- Kolejna kiepska sesja dla złotego
- Kredyty mieszkaniowe wypływają z banków coraz szerszym strumieniem
- 4 - 6.10.2010r. Modelowanie zarządzania procesami biznesowymi
- Zatrudnienie rośnie coraz szybciej, płace wyhamowały
- Lekkie ustabilizowanie po wczorajszej sesji
- Ziemia, która przynosi zyski, czyli jak zarobić na ziemi
- Koniec korekty na złotym
