Przyszłość w hipotece

Data: 19.10.2004

  Od kilku miesięcy na rynku kredytów hipotecznych daje się zauważyć rosnące ożywienie. Dla większości osób posiadających stałe dochody na średnim poziomie, taki kredyt jest w zasięgu ręki. Rozwiązanie to jest również korzystne dla posiadaczy nieruchomości, którzy dając w zastaw swój dom czy mieszkanie mogą uzyskać pieniądze nie tylko na inwestycje mieszkaniowe, ale i inne potrzeby. Polacy coraz chętniej zaciągają kredyty hipoteczne. W 2004 r. padnie zapewne kolejny rekord pod tym względem. W pierwszej połowie tego roku banki udzieliły klientom indywidualnym ponad 71 tys. kredytów o łącznej wartości aż 6,75 mld zł. Kredyty cieszą się coraz większą popularnością wśród Polaków, ponieważ są coraz tańsze i bardziej dostępne dla coraz to większej liczby osób. Marże idą w dół
Obecnie kredyty hipoteczne oferuje swoim klientom większość banków. Duża liczba współzawodniczących ze sobą graczy wpływa na malejące marże. Niższe stopy procentowe i marże banków sprawiają, że kredyty te dostępne są nie tylko dla zamożnych klientów, ale również dla tych mniej zarabiających. Pomimo dynamicznego wzrostu sprzedaży kredytów hipotecznych w ostatnich latach, w Polsce hipoteki ciągle stanowią jedynie 4 proc. Produktu Krajowego Brutto (PKB). Dla porównania, w Hiszpanii hipoteki stanowią 35 proc. PKB, a w Portugali 50 proc. Biorąc pod uwagę, że w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej, Polska ma bardzo niski wskaźnik liczby mieszkań przypadających na gospodarstwo domowe, w nadchodzących latach należy oczekiwać dalszego dynamicznego rozwoju kredytów zaciąganych na cele mieszkaniowe. Waluty w odwrocie
W ciągu ostatniego roku znacznie spadła popularność kredytów walutowych. Przyczyną tego były przede wszystkim niższe stopy procentowe w Polsce oraz znaczne zawirowania na rynku walutowym, wystawiające klientów na ryzyko kursowe. Wielu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty walutowe, dotkliwie odczuło skutki spadku wartości złotego w latach 2002-2003. W tym roku klienci nadal o wiele chętniej decydują się na kredyty hipoteczne w złotych. Eksperci zakładają, że średnim horyzoncie czasowym stopy procentowe dla kredytów w złotych będą w dalszym ciągu spadać, a ryzyko związane z możliwością deprecjacji złotówki nie zniknie. To sprawia, że oferta kredytów złotówkowych staje się kluczowym czynnikiem sukcesu na rynku kredytów hipotecznych. Kredyt na 100 procent
  • Banki działające na polskim rynku coraz chętniej oferują kredyty na 100 procent wartości nieruchomości. Do niedawna z oferty 100-procentowego finansowania mogły skorzystać tylko bardzo dobrze zarabiające osoby. Banki ustawiały poprzeczkę dochodów netto na poziomie 6000 do nawet 7000 zł miesięcznie. Dodatkowym warunkiem była praca w renomowanej firmie.
  • Teraz kredyt bez wkładu własnego może zaciągnąć każdy, kto ma wystarczający dochód, by spłacać raty. Trzeba tylko opłacić dodatkowe ubezpieczenie. Składka ubezpieczeniowa pobierana jest z góry za 5 lub 10 lat. Liczona jest od różnicy między wkładem standardowo wymaganym przez bank, a faktycznie wniesionym. Załóżmy, że zaciągasz kredyt w kwocie 100 tys. zł na zakup mieszkania w tej samej cenie. Bank wymaga standardowo 20 proc. środków własnych. Składka zostanie więc naliczona od 20 tys. zł.
  • Pamiętaj jednak, że 100-procentowe finansowanie zakupu nieruchomości nie jest dobre dla każdego. Pożyczając więcej, będziesz płacić wyższe raty. Bank może także podwyższyć oprocentowanie - mimo że dzięki wsparciu ubezpieczyciela nie ponosi większego ryzyka niż przy kredycie z 20 proc. wkładem własnym. Trzeba się liczyć z tymi problemami i wszystko dobrze przeanalizować, zanim podejmiemy decyzję.

    ban - Trybuna Śląska
Trybuna Śląska
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem