Europejski Bank Centralny utrzymał wczoraj główną stopę procentową na poziomie 3,25 proc., jednak z komunikatu prezesa Jeana Claude'a Tricheta wynika, że już za miesiąc stopy w eurolandzie wzrosną. Widać to po kursie euro, który w trakcie przemówienia prezesa minimalnie wzmocnił się w stosunku do dolara.
Trichet mówił bowiem o "wzmożonej czujności", jaką musi zachować bank. Jest to równoznaczne z przyznaniem, że na najbliższym posiedzeniu stopy zostaną podniesione. Za taką prognozą bardziej jednak niż wspomniany zwrot przemawiają zagrożenia stabilności cen, o jakich mówił prezes EBC. - Średnia inflacja w tym roku pozostanie powyżej 2 proc. i na takim poziomie może utrzymać się także w przyszłym roku - twierdzi Trichet. Cel inflacyjny EBC jest natomiast ustalony na "poniżej, ale blisko 2 proc.". Wprawdzie w październiku tempo wzrostu cen w skali roku spadło do 1,6 proc., z 1,7 proc. we wrześniu i 2,3 proc. w sierpniu, jest to jednak spowodowane głównie niższymi cenami ropy. Rok temu w tym samym okresie surowiec ten drożał i ogólny poziom cen był wtedy wyższy.
Silny wzrost gospodarczy w 12 krajach strefy euro wskazuje natomiast, że tak niska inflacja nie ma szans się utrzymać. - Tempo wzrostu PKB w ostatnich kwartałach, poprawa sytuacji na rynku pracy i większy od oczekiwanego wzrost wynagrodzeń stanowią istotne ryzyko dla stabilności cen - mówił Trichet. Potwierdzają to czwartkowe dane makroekonomiczne. Bezrobocie w Niemczech spadło do najniższego od dwóch i pół roku poziomu 9,8 proc., a indeks PMI, obrazujący koniunkturę w sektorze przemysłowym, wzrósł już 17. miesiąc z rzędu, do poziomu 57 pkt. - Potwierdza to nie tylko prawdopodobieństwo wzrostu stóp w grudniu, ale także, jeżeli wzrost gospodarczy się utrzyma, konieczność dalszych podwyżek w pierwszej połowie przyszłego roku - komentował analityk Calyon Stuart Bennett.
(źródło: Rzeczpospolita/ Ekonomia, 03.11.2006)
Trichet mówił bowiem o "wzmożonej czujności", jaką musi zachować bank. Jest to równoznaczne z przyznaniem, że na najbliższym posiedzeniu stopy zostaną podniesione. Za taką prognozą bardziej jednak niż wspomniany zwrot przemawiają zagrożenia stabilności cen, o jakich mówił prezes EBC. - Średnia inflacja w tym roku pozostanie powyżej 2 proc. i na takim poziomie może utrzymać się także w przyszłym roku - twierdzi Trichet. Cel inflacyjny EBC jest natomiast ustalony na "poniżej, ale blisko 2 proc.". Wprawdzie w październiku tempo wzrostu cen w skali roku spadło do 1,6 proc., z 1,7 proc. we wrześniu i 2,3 proc. w sierpniu, jest to jednak spowodowane głównie niższymi cenami ropy. Rok temu w tym samym okresie surowiec ten drożał i ogólny poziom cen był wtedy wyższy.
Silny wzrost gospodarczy w 12 krajach strefy euro wskazuje natomiast, że tak niska inflacja nie ma szans się utrzymać. - Tempo wzrostu PKB w ostatnich kwartałach, poprawa sytuacji na rynku pracy i większy od oczekiwanego wzrost wynagrodzeń stanowią istotne ryzyko dla stabilności cen - mówił Trichet. Potwierdzają to czwartkowe dane makroekonomiczne. Bezrobocie w Niemczech spadło do najniższego od dwóch i pół roku poziomu 9,8 proc., a indeks PMI, obrazujący koniunkturę w sektorze przemysłowym, wzrósł już 17. miesiąc z rzędu, do poziomu 57 pkt. - Potwierdza to nie tylko prawdopodobieństwo wzrostu stóp w grudniu, ale także, jeżeli wzrost gospodarczy się utrzyma, konieczność dalszych podwyżek w pierwszej połowie przyszłego roku - komentował analityk Calyon Stuart Bennett.
(źródło: Rzeczpospolita/ Ekonomia, 03.11.2006)
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
