NBP: wkrótce zwiększy się dostępność franka. Kolejne banki wycofują się jednak z udzielania kredytów w tej walucie
Polski rynek zostanie w najbliższym czasie zasilony frankami szwajcarskimi – poinformował w czwartek prezes NBB Sławomir Skrzypek. – Będzie to robione dwoma kanałami: przez Europejski Bank Centralny w postaci operacji typu repo oraz przez Bank Szwajcarii w postaci operacji swap.
Zdaniem Skrzypka w ostatnich dniach rośnie poziom zaufania między bankami. Nie oznacza to jednak, że o kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie będzie łatwiej. Wczoraj z ich udzielania wycofał się należący do Getin Banku DomBank. – W połowie października wstrzymaliśmy sprzedaż tych kredytów, a decyzja, że koncentrujemy się na kredytach w złotych formalnie zapadła 28 października – powiedziała agencji PAP Anna Szepke-Krzyżaniak, rzecznik DomBanku.
Do ograniczenia liczby kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie dąży Komisja Nadzoru Finansowego. Nadzór chciałby, żeby banki, które mają problem z uzyskaniem finansowania we frankach, wycofały z oferty kredyty w tej walucie.
Wcześniej KNF zaleciła jednemu z banków, by w ogóle zrezygnował z udzielania kredytów w szwajcarskiej walucie. Szefowie instytucji do wskazówek komisji się nie dostosowali i dziś nadzór rozpoczął postępowanie administracyjne w tej sprawie. Może się ono zakończyć grzywną, okrojeniem zakresu działalności, a nawet zabraniem licencji. Bankowcy twierdzą, że jest duże prawdopodobieństwo, iż tym bankiem był Getin – a konkretnie działający pod jego skrzydłami DomBank. Instytucja Leszka Czarneckiego udzielała wielu kredytów we frankach, choć nie ma zagranicznego akcjonariusza, który pomógłby w pozyskaniu finansowania.
Radykalne decyzje podjął także oddział duńskiego Nykreditu, który tylko do 14 listopada będzie przyjmować nowe wnioski kredytowe. Od wczoraj nie przyjmuje wniosków o kredyt na budowę domu. Ostatnim dniem wypłat nowych kredytów będzie 15 grudnia. Od 14 listopada dotychczasowi klienci nie będą też mogli prosić o podwyższenie kwoty kredytu lub o zmianę waluty. – Udzielone dotychczas kredyty będą obsługiwane przez warszawski oddział. Ci, którzy mają kredyt w transzach, mogą spać spokojnie – mówi Lech Gajewski z Nykredit.
Bank tłumaczy decyzję o zaprzestaniu akcji kredytowej brakiem perspektyw dla rozwoju banku. Oddział w Polsce nie jest znaczącym graczem na rynku. Przez pierwsze osiem miesięcy tego roku pożyczył ok. 300 mln zł.
– Banki, które mają problem z pożyczeniem franków, poważnie potraktują ostrzeżenie KNF. Ci, którzy korzystają z pomocy spółki matki, nadal będą oferować kredyty we frankach – mówi szef departamentu kredytów hipotecznych w jednym z polskich banków.
Wczoraj BRE pożyczył na trzy lata od swojej spółki matki, niemieckiego Commerzbanku, 1 mld franków szwajcarskich.
Eliza Więcław
(źródło: rp.pl, 07.11.2008)
Polski rynek zostanie w najbliższym czasie zasilony frankami szwajcarskimi – poinformował w czwartek prezes NBB Sławomir Skrzypek. – Będzie to robione dwoma kanałami: przez Europejski Bank Centralny w postaci operacji typu repo oraz przez Bank Szwajcarii w postaci operacji swap.
Zdaniem Skrzypka w ostatnich dniach rośnie poziom zaufania między bankami. Nie oznacza to jednak, że o kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie będzie łatwiej. Wczoraj z ich udzielania wycofał się należący do Getin Banku DomBank. – W połowie października wstrzymaliśmy sprzedaż tych kredytów, a decyzja, że koncentrujemy się na kredytach w złotych formalnie zapadła 28 października – powiedziała agencji PAP Anna Szepke-Krzyżaniak, rzecznik DomBanku.
Do ograniczenia liczby kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie dąży Komisja Nadzoru Finansowego. Nadzór chciałby, żeby banki, które mają problem z uzyskaniem finansowania we frankach, wycofały z oferty kredyty w tej walucie.
Wcześniej KNF zaleciła jednemu z banków, by w ogóle zrezygnował z udzielania kredytów w szwajcarskiej walucie. Szefowie instytucji do wskazówek komisji się nie dostosowali i dziś nadzór rozpoczął postępowanie administracyjne w tej sprawie. Może się ono zakończyć grzywną, okrojeniem zakresu działalności, a nawet zabraniem licencji. Bankowcy twierdzą, że jest duże prawdopodobieństwo, iż tym bankiem był Getin – a konkretnie działający pod jego skrzydłami DomBank. Instytucja Leszka Czarneckiego udzielała wielu kredytów we frankach, choć nie ma zagranicznego akcjonariusza, który pomógłby w pozyskaniu finansowania.
Radykalne decyzje podjął także oddział duńskiego Nykreditu, który tylko do 14 listopada będzie przyjmować nowe wnioski kredytowe. Od wczoraj nie przyjmuje wniosków o kredyt na budowę domu. Ostatnim dniem wypłat nowych kredytów będzie 15 grudnia. Od 14 listopada dotychczasowi klienci nie będą też mogli prosić o podwyższenie kwoty kredytu lub o zmianę waluty. – Udzielone dotychczas kredyty będą obsługiwane przez warszawski oddział. Ci, którzy mają kredyt w transzach, mogą spać spokojnie – mówi Lech Gajewski z Nykredit.
Bank tłumaczy decyzję o zaprzestaniu akcji kredytowej brakiem perspektyw dla rozwoju banku. Oddział w Polsce nie jest znaczącym graczem na rynku. Przez pierwsze osiem miesięcy tego roku pożyczył ok. 300 mln zł.
– Banki, które mają problem z pożyczeniem franków, poważnie potraktują ostrzeżenie KNF. Ci, którzy korzystają z pomocy spółki matki, nadal będą oferować kredyty we frankach – mówi szef departamentu kredytów hipotecznych w jednym z polskich banków.
Wczoraj BRE pożyczył na trzy lata od swojej spółki matki, niemieckiego Commerzbanku, 1 mld franków szwajcarskich.
Eliza Więcław
(źródło: rp.pl, 07.11.2008)
GETIN Bank S.A.
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
