Warszawa (PAP) - Dymisja rządu Kazimierza Marcinkiewicza i spadki na amerykańskiej giełdzie nie będą sprzyjać dobrej atmosferze na rynku. Inwestorzy będą bardziej skłonni do pozbywania się papierów, co wywoła spadki na parkiecie.
"Z powodu dymisji premiera na rynku w poniedziałek zapanuje nerwowość i nie spodziewam się pozytywnego rozwoju sytuacji na rynku kapitałowym" - powiedział w poniedziałek PAP Łukasz Żukowski z DM BISE.
"Informacja o dymisji została już jednak częściowo zdyskontowana przez inwestorów w ciągu weekendu i zmiany na rynku na pewno będą słabsze niż gdyby do dymisji doszło w środku tygodnia" - dodał.
Jednak główną przyczyną spadków na giełdzie w poniedziałek, według Marka Pokrywki z DM BOŚ, będą piątkowe spadki w USA.
Przed weekendem Dow Jones Industrial spadł o 1,20 proc., do 11.090,67 pkt. Nasdaq Comp. stracił 1,16 proc. i wyniósł 2.130,06 pkt. S&P 500 spadł o 0,67 proc., do 1.265,48 pkt.
"Do tego dołoży się nastrój polityczny, ale ten lokalny aspekt będzie miał bardzo krótkoterminowe znaczenie, a w dłuższym terminie o notowaniach decydują przepływy kapitałowe związane w tej chwili ze zmianami polityki monetarnej na świecie" - powiedział Pokrywka.
Żukowski zaznaczył, że techniczne sygnały nadchodzącej korekty pojawiły się już wcześniej, ale rynek je zignorował.
"Obecnie jednak przekroczenie 3.000 pkt. samo w sobie może być sygnałem do spadków" - powiedział.
WIG 20 na piątkowej sesji kontynuował rozpoczęty w czwartek marsz w górę, dzięki czemu pierwszy tydzień lipca zakończył 4 proc. zwyżką. Sam piątek przyniósł wzrost WIG 20 o 2,34 proc., do 3.004,64 punktów.
Wpływ na piątkową zwyżkę indeksu miały przede wszystkim rosnące ceny akcji PKN Orlen oraz KGHM-u. Walory pierwszej spółki zdrożały w piątek o 3,7 proc., a drugiej o 4,2 proc.
Łukasz Pawłowski
(źródło: Rzeczpospolita, 10.07.2006)
"Z powodu dymisji premiera na rynku w poniedziałek zapanuje nerwowość i nie spodziewam się pozytywnego rozwoju sytuacji na rynku kapitałowym" - powiedział w poniedziałek PAP Łukasz Żukowski z DM BISE.
"Informacja o dymisji została już jednak częściowo zdyskontowana przez inwestorów w ciągu weekendu i zmiany na rynku na pewno będą słabsze niż gdyby do dymisji doszło w środku tygodnia" - dodał.
Jednak główną przyczyną spadków na giełdzie w poniedziałek, według Marka Pokrywki z DM BOŚ, będą piątkowe spadki w USA.
Przed weekendem Dow Jones Industrial spadł o 1,20 proc., do 11.090,67 pkt. Nasdaq Comp. stracił 1,16 proc. i wyniósł 2.130,06 pkt. S&P 500 spadł o 0,67 proc., do 1.265,48 pkt.
"Do tego dołoży się nastrój polityczny, ale ten lokalny aspekt będzie miał bardzo krótkoterminowe znaczenie, a w dłuższym terminie o notowaniach decydują przepływy kapitałowe związane w tej chwili ze zmianami polityki monetarnej na świecie" - powiedział Pokrywka.
Żukowski zaznaczył, że techniczne sygnały nadchodzącej korekty pojawiły się już wcześniej, ale rynek je zignorował.
"Obecnie jednak przekroczenie 3.000 pkt. samo w sobie może być sygnałem do spadków" - powiedział.
WIG 20 na piątkowej sesji kontynuował rozpoczęty w czwartek marsz w górę, dzięki czemu pierwszy tydzień lipca zakończył 4 proc. zwyżką. Sam piątek przyniósł wzrost WIG 20 o 2,34 proc., do 3.004,64 punktów.
Wpływ na piątkową zwyżkę indeksu miały przede wszystkim rosnące ceny akcji PKN Orlen oraz KGHM-u. Walory pierwszej spółki zdrożały w piątek o 3,7 proc., a drugiej o 4,2 proc.
Łukasz Pawłowski
(źródło: Rzeczpospolita, 10.07.2006)
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
