Młody człowiek a budżet Jak zaplanować dochody i wydatki

Data: 20.10.2004
Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl

Każda rodzina, firma, instytucja i każde państwo ma wydatki i dochody. Zestawienie dochodów i wydatków dotyczących jakiegoś określonego czasu -na przykład miesiąca lub roku - nazywamy budżetem.

Każda rodzina, firma, instytucja i każde państwo ma wydatki i dochody. Zestawienie dochodów i wydatków dotyczących jakiegoś określonego czasu -na przykład miesiąca lub roku - nazywamy budżetem. Budżet jednej rodziny (a także osoby samotnej) to budżet domowy. Popularne kiedyś określenie, że ci ludzie żyją z ołówkiem w ręku, skrupulatnie zapisując wszystkie dochody i wydatki dotyczy właśnie tworzenia domowego budżetu. Jak to się robi? Strona dochodów obejmuje przewidywane zarobki - nie tylko te ze stałej, etatowej pracy domowników, ale też dochody dodatkowe - z umów-zleceń, wynajmu mieszkania pracy dorywczej, premii, prezentów czy odsetek od pieniędzy ulokowanych.

Z kolei wydatki to lista wszystkich dóbr i usług, za które domownicy będą musieli zapłacić. Obejmuje ona zarówno wydatki stałe - wydatki na żywność, utrzymanie mieszkania czy komunikację, jak i wydatki zmienne, związane przede wszystkim z zakupami, których wysokość nie zawsze jest taka sama (np. bilety do kina, płyty, książki).

Budżet, w którym strona dochodów jest równa stronie wydatków, nazywamy budżetem zrównoważonym. W sytuacji, gdy dochody przewyższają wydatki, mamy do czynienia z nadwyżką budżetową. Co z nią zrobić, to już zależy od decyzji ekonomicznej konkretnej rodziny. Można wszystko wydać na lody, można też rozpocząć oszczędzanie na nową lodówkę lub atrakcyjne wakacje. Wszystko zależy od celu finansowego, jaki założą sobie twórcy domowego budżetu. Gorzej jest, gdy przewidywane wydatki są wyższe od dochodów. Mamy wówczas do czynienia z deficytem budżetowym, zwanym potocznie - i raczej w odniesieniu do budżetu państwa - "dziurą budżetową".

Ekonomia nie znosi próżni, dlatego też trzeba zmniejszyć deficyt budżetowy albo znaleźć środki na jego pokrycie. Tylko jak to zrobić.

W przypadku budżetu domowego najczęściej w grę wchodzą trzy możliwości. Po pierwsze, można pokryć deficyt ze zgromadzonych wcześniej oszczędności. Po drugie, jeśli przewidujemy, że nasze dochody w przyszłości wzrosną, możemy zaciągnąć pożyczkę u znajomych lub kredyt w banku. Trzecia możliwość wydaje się najbardziej bolesna: ograniczenia w wydatkach, czyli cięcia. Prawie zawsze w domowym budżecie można znaleźć pozycje, z których bądź można zrezygnować w całości, bądź przynajmniej je ograniczyć. Nie musi to zresztą oznaczać radykalnego obniżenia standardu życia - "cięcia budżetowe" mogą dotyczyć choćby zrezygnowania z częstych rozmów przez telefon komórkowy czy z codziennych dojazdów do pracy samochodem na rzecz tańszej komunikacji publicznej.

Swój budżet ma także każda firma. Przychody przedsiębiorstw pochodzą przede wszystkim ze sprzedaży towarów i usług. A na co firmy wydają pieniądze? Na zakup komponentów do produkcji (a w przypadku firm handlowych - towarów), wynajem pomieszczeń, na energię, wodę. Bardzo istotna pozycja w wydatkach firmy to płace pracowników. Mniejsze wydatki to koszty reklamy, marketingu i dystrybucji.

Budżet najczęściej opracowywany jest przez pion finansowy i akceptowany - bądź nie - przez zarząd, czyli kilkuosobowy zespół kierujący przedsiębiorstwem. Jeżeli zarząd nie zgodzi się na propozycję budżetu, przygotowywana jest kolejna propozycja, potem ewentualnie następna, aż do skutku, czyli do chwili wyrażenia zgody przez szefów. Spory najczęściej dotyczą tego, czy firma osiągnie swój cel finansowy, to znaczy po prostu, czy zarobi założoną sumę pieniędzy. A zysk to różnica pomiędzy wielkością przychodów firmy a - mówiąc najprościej - jej kosztami. Założenia budżetu są inne w przypadku firm przynoszących straty, czyli w sytuacji, gdy koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa przewyższają jego przychody. Wówczas przede wszystkim szuka się oszczędności.

Sposoby są różne: ograniczenie zatrudnienia, sprzedaż części majątku firmy, wreszcie likwidacja któregoś z działów. Firmy, których sytuacja finansowa nie jest tak zła, z reguły przeprowadzają mniej drastyczną redukcję kosztów - oszczędzają na przykład na marketingu czy wydatkach reprezentacyjnych. Własnym budżetem dysponują również fundacje i stowarzyszenia. Są to tzw. instytucje non-profit, czyli nienastawione na zysk. Ich głównym zadaniem budżetowym jest jak najbardziej efektywne spożytkowanie środków, którymi dysponują.

Skąd pochodzą przychody fundacji? Przede wszystkim z różnorakich dotacji polskich i zagranicznych. Dotacje są przyznawane przez agendy rządowe (na przykład Komitet Badań Naukowych), a także przez różne fundusze (na przykład fundusz pomocowy Unii Europejskiej oraz prywatnych darczyńców). Na przykład szkolenia nauczycieli w prowadzonym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej programie KOSS finansowane były ze środków unijnego funduszu PHARE. Koszty realizacji programów to z reguły wynagrodzenie pracowników, koszty utrzymania biura, a w przypadku gdy jednym z założeń realizowanego programu jest publikacja książki lub broszury - także koszty wydawnicze.

"W budżecie nie ma pieniędzy", "Rośnie gigantyczna dziura budżetowa" - w ostatnich latach te zdania powtarzały wielokrotnie wszystkie media. Rzeczywiście, polski budżet nie jest w najlepszej kondycji. Zawsze musi jednak zostać zachowana zasada równowagi budżetowej, mówiąca, że wysokość wydatków musi być zawsze równa wartości środków, znajdujących się w budżecie. Zupełnie nie wchodzi w grę wyjście, wydawałoby się, najprostsze - dodrukowanie pieniędzy. Groziłoby to gwałtownym wzrostem inflacji, a co za tym idzie - rozchwianiem całej gospodarki.

Jakie są źródła dochodów budżetu państwa? Przede wszystkim pochodzą z podatków: pośrednich, m.in. VAT i akcyzy, oraz bezpośrednich, wśród których najważniejszy jest płacony w zasadzie przez wszystkich podatek dochodowy od osób fizycznych.

Nad budżetem państwa pracują nie tylko ekonomiści z ministerstwa finansów, ale też politycy - w rządzie i w parlamencie. Niekiedy dzieje się więc tak, że politycy usiłują przeforsować w ustawie budżetowej rozwiązania, które mogą im zapewnić poparcie wyborców. Na przykład partia, która ma w swoim programie zapis dotyczący ochrony najuboższych warstw społeczeństwa, dąży zwykle do zwiększenia wydatków na zasiłki dla bezrobotnych. Z kolei politycy innych partii sprzeciwiają się temu, twierdząc, że na los bezrobotnych najlepiej wpłynie obniżenie podatków dla firm, a co za tym idzie - rozwój przedsiębiorczości i tworzenie nowych miejsc pracy.

Takie spory są w demokracji normalne. Ważne, aby w projekcie nie stosować rozwiązań skrajnych, które mogą naruszyć równowagę budżetu, a przez to rynku i całej gospodarki. Poważną, ale ostatnio zmniejszającą się pozycją wśród dochodów budżetu są wpływy z prywatyzacji przedsiębiorstw i majątku państwowego. Na co budżet państwa wydaje pieniądze? Przede wszystkim na świadczenia społeczne - renty, emerytury czy zasiłki dla bezrobotnych. Ważną pozycję w budżecie państwa stanowią również pensje pracowników sfery budżetowej oraz wydatki na ochronę porządku publicznego, wymiar sprawiedliwości i obronę narodową.

Jak uchwala się budżet państwa? O tym, że państwo polskie ma już swój budżet, dowiadujemy się, gdy prezydent złoży swój podpis pod ustawą budżetową. Złożenie podpisu przez prezydenta oznacza zakończenie procesu legislacyjnego, czyli ustanawiania prawa. Prześledźmy to od początku: organem, który przygotowuje projekt budżetu, jest rząd. To właśnie on przedstawia projekt Sejmowi. Parlamentarzyści dyskutują nad projektem rządu - zarówno na posiedzeniach plenarnych, jak i w komisjach. Mogą wprowadzać swoje zmiany, pod warunkiem, że wskażą równocześnie źródła ich finansowania. Po przegłosowaniu przez Sejm ustawa budżetowa wędruje do Senatu. Senatorowie mogą zaakceptować budżet uchwalony przez Sejm albo wnieść swoje poprawki. Potem projekt budżetu wraca do Sejmu. Odbywa się głosowanie nad poprawkami Senatu - zostają one zaakceptowane bądź odrzucone (bezwzględną większością głosów). Dopiero po tych wszystkich głosowaniach ustawa budżetowa jest przesyłana prezydentowi, który składa pod nią podpis. Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, ma natomiast prawo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z Konstytucją. Trzeba jednak pamiętać, że złożenie podpisu przez prezydenta kończy prace nad budżetem państwa.

Copyright by Portal Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem