Krajowy szturm na sądy

Data: 24.07.2006
W hipotekach trwa prawdziwe oblężenie. Po wpis i wypis z księgi wieczystej w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Gdańsku czy Wrocławiu ustawiają się w sądach potężne kolejki. Powód? Wzmożony ruch na rynku nieruchomości. Warszawski Wydział Ksiąg Wieczystych przyjmuje miesięcznie ponad 20 tysięcy petentów! Na gigantyczne kolejki w stołecznym sądzie narzekają czytelnicy "Nieruchomości".

- Zrobiliśmy wszystko, co możliwe, by usprawnić obsługę zgłaszających się osób. Kolejki są jednak nieuniknione. Miesięcznie do Wydziału Ksiąg Wieczystych wpływa 15 tysięcy wniosków o wypis. A przecież obsługujemy także osoby, które chcą tylko księgi obejrzeć. Łącznie zgłasza się do nas nawet 20 tysięcy petentów - tłumaczyła sędzia Małgorzata Kluziak, prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa, któremu podlega Wydział Ksiąg Wieczystych. Okazuje się, że stołeczny sąd nie jest wyjątkiem - hipoteki w innych miastach także są masowo oblegane przez petentów.

Tłok w Poznaniu i Krakowie - Zmiana w liczbie wpływających wniosków jest znaczna - przyznaje sędzia Marzenna Olszewska-Gracz z Sądu Okręgowego w Poznaniu. - W marcu zmniejszyły się koszty opłat sądowych, wiele osób czekało zatem ze złożeniem wniosku, aż będzie taniej, więc teraz dopełnia formalności - tłumaczy.

Dla porównania: do jednego z dwóch poznańskich WKW w styczniu wpłynęło 2240 wniosków. W lutym - przed wprowadzeniem zmian w opłatach - było ich 1551. W marcu zaś liczba ta wzrosła do 3887. Od kwietnia wniosków jest około 3 tysięcy każdego miesiąca.

Poznańscy pośrednicy przyznają, że ruch w WKW jest wzmożony, ale nie ma większych problemów z uzyskaniem dokumentów. - Wszystko jest załatwiane w rozsądnych terminach. Na wypis z księgi czeka się około dwóch tygodni - ocenia jeden z pośredników z agencji A2 Centrum Mieszkań.

Tłok panuje także w krakowskim sądzie. - Dziennie wpływa do nas około 300 wniosków. Na początku roku było ich zaś nie więcej niż 200 - usłyszeliśmy w krakowskim WKW.

A tamtejsi pośrednicy tłumaczą: - Na sytuację w sądach hipotecznych wpływa wzmożony ruch na rynku mieszkaniowym. W Krakowie na wypis z księgi czeka się około trzech tygodni - usłyszeliśmy w agencji Krakowiak.

Dłuższe kolejki w Gdańsku i Katowicach Wzrost liczby petentów notuje także gdańska hipoteka. - Przez ostatnie trzy miesiące liczba wniosków o wpis do księgi wzrosła o 25 procent, a o odpis - o 40 procent - mówi sędzia Hanna Lange-Bieszki, rzecznik gdańskiego Sądu Okręgowego. Dodaje, że kolejki udaje się jednak rozładowywać. - W WKW zatrudniono więcej osób.

Tłumnie odwiedzana jest też katowicka hipoteka. - W marcu mieliśmy większy obrót z powodu zmiany opłat sądowych. Wiele osób wstrzymywało transakcję, by potem mniej zapłacić. Ale ten większy ruch utrzymuje się nadal - mówi Barbara Waląg, przewodnicząca Wydziału Ksiąg Wieczystych w Katowicach. - O ile w pierwszych dwóch miesiącach tego roku mieliśmy średnio po 962 spraw, o tyle w kolejnych czterech średnia wynosiła 1380. I ten wyższy poziom cały czas się utrzymuje - podkreśla Barbara Waląg.

Wzmożony ruch odczuwają pracownicy katowickich agencji nieruchomości. - Ciężko jest z tymi naszymi sądami. Czasem nawet i kilka godzin muszę zarezerwować na wydanie wypisu, a jak się zawiesi system informatyczny, to wtedyjest klops. I tak już jest od kilku miesięcy. Dla jednej klientki wypis wyciągałam przez ponad tydzień - mówi agentka z katowickiego biura Unidom. - Przydałyby się jakieś ułatwienia dla agentów. My przecież nie zarabiamy na staniu w kolejce, ale na transakcjach - podkreśla.

Oblężone Łódź i Wrocław Oblężenie przeżywa też łódzki WKW. - Mamy połowę lipca, są wakacje, ale u nas tego nie widać. Mamy tyle spraw co normalnie. W czerwcu wpłynęło do nas 2887 spraw, a załatwionych zostało 3309. Kolejki do biura podawczego ustawiają się od godzin rannych do zamknięcia. Może w sierpniu będzie trochę luźniej? - zastanawia się sędzia Jarosław Twardowski, przewodniczący Wydziału Ksiąg Wieczystych w Łodzi.

Małgorzata Lamparska z wydziału prasowego Sądu Okręgowego we Wrocławiu opowiada, że w ich wydziale ksiąg wieczystych większy ruch widać od kwietnia, kiedy to zapowiedziano zmiany w przyznawaniu kredytów hipotecznych w walutach obcych.

- Spraw jest więcej nawet o 500 miesięcznie. Są to głównie akty notarialne z wnioskiem o zmianę właściciela i ustanowienie hipoteki oraz wnioski o wypis z księgi wieczystej. A w lipcu ten wzrost może być jeszcze większy. Zwykle w miesiącu do wydziału wpływa 3,5 tysiąca spraw, a w połowie tego miesiąca było już ich 2,3 tysiąca - dodaje Małgorzata Lamparska.

Narzekają też pośrednicy z Wrocławia. - Jest rzeczywiście ciężko. Często trzeba stracić sporo czasu. Dużo ksiąg jest już w systemie elektronicznym, a u nas we Wrocławiu jest tylko jeden mały pokój, gdzie można je oglądać. Nie znam sposobu na ominięcie kolejek - mówi agentka z firmy Imperial Nieruchomości we Wrocławiu.

Aneta Gawrońska (źródło: Rzeczpospolita, 24.07.2006)
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem