Komentarz giełdowy

Data: 21.07.2006
WIG 20 podczas czwartkowej sesji ponownie pokonał barierę 3000 pkt. Stało się to przy nieco większych obrotach niż na ostatnich sesjach - już koło godziny 14 były one takie jak w ciągu całego poprzedniego dnia. Konflikt na Bliskim Wschodzie zszedł na dalszy plan. Pozytywnie na zachowanie inwestorów w Warszawie podziałały słowa szefa Fed Bena Bernanke, który oświadczył, że spodziewa się umiarkowanego spadku inflacji oraz spowolnienia wzrostu gospodarczego w USA w przyszłym roku. Będzie to skutkować zatrzymaniem wzrostu rentowności amerykańskich papierów skarbowych oraz zwiększy atrakcyjność lokowania kapitału na rynkach wschodzących. Co prawda, inwestorzy na GPW znali treść wypowiedzi Bena Bernanke już w środę, ale dopiero wysokie zamknięcie giełd amerykańskich rozwiało ich wątpliwości i w czwartek już od rana ruszyli do zmasowanych zakupów. Brak reakcji krajowych inwestorów w środę można tłumaczyć tym, że w dłuższym terminie zapowiedź spowolnienia wzrostu w USA nie jest informacją pozytywną i dlatego potrzebowali oni dodatkowego impulsu, aby ruszyć indeksy w górę.

W ostatnich tygodniach na giełdzie notujemy znaczącą zmienność, zwiększenie czy też zmniejszenie wartości indeksu o 2 proc. nie robi na inwestorach żadnego wrażenia, a spadek prawie pięcioprocentowy, z którym mieliśmy chociażby ostatnio do czynienia w ubiegły czwartek, nie powoduje, że taki dzień nazywany jest "czarnym" dla inwestorów. Ta zmienność i brak wyraźnego trendu może być oznaką zbliżającego się przesilenia (chociaż aby tak interpretować bieżącą sytuację, przydałyby się zwiększone obroty, a o te ostatnio raczej trudno). Napływające dane makroekonomiczne wskazują na większe prawdopodobieństwo, że przesilenie to przyniesie raczej wybicie w górę. Z najnowszych danych GUS wynika, że produkcja przemysłowa w czerwcu w ujęciu rocznym wzrosła o 12,4 proc. wobec spodziewanych 10,4 proc. Czwartkowa sesja z prawie czteroprocentowym wzrostem nie jest jeszcze momentem przełomowym, ale pokonanie poziomu 3000 pkt jest dobrym prognostykiem na najbliższą przyszłość. Zagrożeniem może być chęć realizacji zysków przy zbliżaniu się do tegorocznych maksimów.

Tomasz Bednarski, Makler DM BZ WBK Tekst stanowi wyraz poglądów autora i nie powinien być inaczej interpretowany (źródło: Rzeczpospolita, 21.07.2006)
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem