Prawie każdy konsument korzysta z wielu usług, ze które powinien płacić regularnie. Spłacamy kredyty, opłacamy abonament za używanie telefonu, co miesiąc płacimy czynsz i ponosimy koszty oglądania telewizji kablowej.Czasami zdarzają się sytuacje, w których z różnych względów jesteśmy zmuszeni do opóźnienia zapłaty za daną usługę. Zanim zdecydujemy się na takie posunięcie musimy być świadomi, że oprócz konsekwencji wynikających z zawartych umów możemy również trafić na jedną z list niesolidnych płatników.
Większość osób, które kiedyś zaciągały kredyt w banku, wie, że skrót BIK oznacza Biuro Informacji Kredytowej. To, czym jest BIK i jakie dane do niego trafiają, nie jest już takie oczywiste. Prawo Bankowe, na podstawie którego funkcjonuje Biuro Informacji Kredytowej, mówi wyraźnie, że jedynymi podmiotami, które mają prawo dodawać dane do baz danych tej instytucji są banki. Za pośrednictwem BIK banki wymieniają się pozytywnymi i negatywnymi informacjami o klientach, którzy korzystają z ich usług. Znajdują się tam m.in. dane o rachunkach bankowych, kredytach, kartach kredytowych, a także dokumentach zastrzeżonych przez klientów czy o złożonych wnioskach o kredyt. Banki wymieniają się tymi danymi, aby móc lepiej zarządzać ryzykiem. Dane gromadzone w BIK są objęte tajemnicą bankową i dlatego korzystanie z nich jest ograniczone do konkretnego grona podmiotów. Warto podkreślić, że zdecydowana większość informacji zgromadzonych w BIK to dane pozytywne, które mogą ułatwić zaciągnięcie kredytu.
Banki nie są jedynymi podmiotami, które mogą wymieniać się informacjami o zobowiązaniach konsumentów. Firmy telekomunikacyjne, energetyczne, spółdzielnie mieszkaniowe, czy przewoźnicy mogą korzystać z wymiany informacji gospodarczej (BIG). Najważniejszym ogniwem tego systemu są trzy funkcjonujące w Polsce Biura Informacji Gospodarczej (InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów, Europejski Rejestr Informacji Finansowej). Zgodnie z przepisami mogą one gromadzić i przetwarzać informacje o konsumentach i przedsiębiorców, których zaległości wobec określonych firm przekraczają: 200 złotych (w przypadku konsumenta), 500 zł (w przypadku przedsiębiorcy) i nie są spłacane od co najmniej 60 dni.
Co różni BIG od BIK? Przede wszystkim to, że w BIG nie są gromadzone dane tylko o kredytach. Banki mogą dopisywać dłużników do BIG tylko wtedy, jeżeli umowa kredytowa zawiera informację o możliwości przekazania danych do Biura Informacji Gospodarczej. W BIG gromadzone są przede wszystkim dane o zaległościach płatniczych, a dane o pozytywnej historii płatniczej mogą do nich trafić tylko na żądanie konsumenta. Ważne jest także to, że do systemu mają dostęp wszystkie podmioty, które podpiszą umowę z konkretnym Biurem Informacji Gospodarczej. Z tego systemu mogą korzystać również banki. Może się więc zdarzyć sytuacja, w której bank odmówi udzielenia kredytu, ponieważ z BIG dowie się, że dany konsument ma trudności z regularnym opłacaniem rachunków telefonicznych. O możliwości wpisania danych do BIG konsument musi zostać poinformowany na piśmie. Do BIK informacje o określonych czynnościach trafiają automatycznie. Po spłaceniu zaległości wobec firmy, która wprowadziła dane do BIG, informacje są na jej wniosek usuwane. W biurze informacji kredytowej dane są przechowywane niezależnie od tego, czy dana zaległość została spłacona, czy nie.
Każdy konsument może za darmo sprawdzić informacje na swój temat zarówno w BIK, jak i w każdym z trzech BIG. Można to zrobić raz na pół roku. Częstsze sprawdzanie danych na swój temat wiąże się z koniecznością wniesienia opłaty, której wysokość określa każda z firm.
W biurach informacji gospodarczej oprócz danych o osobach fizycznych gromadzone są także dane o firmach. Z tych informacji może skorzystać każdy. Kiedy warto to zrobić? Jeżeli zamierzamy pracować na zlecenie danej firmy lub świadczyć dla niej określone usługi, przed podjęciem współpracy możemy sprawdzić, czy jest ona rzetelnym płatnikiem. W ten sposób możemy uniknąć potencjalnych problemów z otrzymaniem wynagrodzenia.
Niedługo Sejm zajmie się zmianami do Ustawy o wymianie informacji gospodarczej. Prawo do dopisania informacji do Biur Informacji Gospodarczej będzie miała praktycznie każda firma. Ponadto swoich dłużników będą mogli dopisywać także konsumenci. Warto więc śledzić zmiany, gdyż ich wprowadzenie może ułatwić nam odzyskanie naszych wierzytelności.
Autor: Paweł Banaszak - NBPortal.pl
NBPortal.pl - Paweł Banaszak
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
