Euro traci, dolar pozostaje stabilny

Data: 15.12.2006
Wczoraj złoty próbował przebić się przez poziom 3,7850 za euro, choć przez większość dnia pozostawał nawet powyżej 3,79. Jednak już po 16.00 europejska waluta kosztowała 3,7856 zł, czyli ponad 1 grosz mniej niż dzień wcześniej. Zdaniem analityka AFS Pawła Stefańskiego nasza waluta jest w trendzie wzrostowym i wczorajsza publikacja o inflacji w listopadzie nie miała na to żadnego wpływu. Tempo wzrostu cen wyniosło 1,4 proc. rok do roku, czyli zaledwie o 0,1 pkt proc. mniej niż oczekiwał rynek. Stefański wskazuje, że otwarta może być niedługo droga do 3,75 zł za euro, a w dłuższym okresie nawet do 3,6 zł. Napływ kapitału widać w całym regionie. Czeska korona osiągnęła wczoraj najwyższy poziom w historii 27,73 korony za euro.

Na stabilnym poziomie pozostawał natomiast dolar, za którego po południu trzeba było płacić w granicach 2,87 zł. Wpływ na to miało z jednej strony umocnienie amerykańskiej waluty na rynkach światowych po dobrych informacjach z rynku pracy za Atlantykiem. Okazało się, że w zeszłym tygodniu dużo mniej osób, niż oczekiwano, poszukiwało zatrudnienia. Jednocześnie wciąż wysoki kurs złotego do euro jest barierą wzrostu wartości dolara w naszym kraju.

Wczesnym popołudniem o 5 pkt bazowych spadała rentowność obligacji pięcioletnich, natomiast zyskowność papierów dziesięcioletnich wzrosła o 3 pkt bazowe.

(źródło: Rzeczpospolita/ Ekonomia, 15.12.2006)
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem