Zaskoczenia nie było - stopy procentowe ani drgnęły. - I prawdopodobnie nie zmienią się przez najbliższe kilka miesięcy - tak ekonomiści odczytują dość łagodny komunikat Rady Polityki Pieniężnej
Rada Polityki Pieniężnej podjęła wczoraj pierwsze decyzje pod przewodnictwem Sławomira Skrzypka, nowego prezesa Narodowego Banku Polskiego. Niespodzianki nie było i stopy procentowe pozostały niezmienione - główna stopa referencyjna jest od marca 2006 r. na poziomie 4 proc. Po raz pierwszy od kilku tygodni głos zabrał nowy prezes NBP. - Zostałem bardzo miło i ciepło przyjęty przez Radę i mogłem od razu przystąpić do konstruktywnej pracy - powiedział Sławomir Skrzypek.
Ale ekonomiści zawiedli się, jeśli oczekiwali, że dowiedzą się czegoś nowego na temat poglądów Sławomira Skrzypka. Prezes powtarzał bowiem to, co już wcześniej wiedzieli, m.in. że jest przeciwnikiem interwencji na rynku walutowym, o ile nie jest to niezbędne, oraz że do strefy euro powinniśmy wstąpić wtedy, gdy będzie to najkorzystniejsze. - Nowy prezes NBP pokazał bardzo dobrze, że potrafi nie odpowiadać na pytania, na które nie ma ochoty odpowiadać. Ale to dobrze. Lepiej, niż gdyby udzielał odpowiedzi, których by później żałował - mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.
We wczorajszym komunikacie Rada napisała, że podwyżki mogą być potrzebne w przyszłości, ale wspomina też, że "obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja utrzymaniu inflacji w średnim okresie w pobliżu celu 2,5 proc.". Członkowie Rady podkreślali na konferencji, że przyszłe decyzje będą zależeć od nowych informacji, m.in. dotyczących rynku pracy i ich wpływu na potencjalny wzrost inflacji w Polsce. - Rada raczej pokazuje bilans ryzyk, niż sygnalizuje jakieś decyzje. To nie jest zapowiedź podwyżek stóp w przeciągu najbliższych dwóch kwartałów - komentuje Artur Ulbrich, ekonomista BRE Banku.
Nieco inne zdanie od członków RPP na temat przyszłej inflacji mają ekonomiści NBP, którzy przygotowywali najnowszą projekcję inflacyjną NBP. Jej fragmenty upubliczniono już w środę, całość poznamy w czwartek. Z projekcji wynika, że przy niezmienionych stopach procentowych z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 2,1-3,8 proc. w IV kw. 2007 r., 2,2-4,5 proc. w IV kw. 2008 r. i wreszcie 2,4-5,2 proc. w IV kw. 2009 r. - Rada w 2007 r. oczekuje wyraźnie niższej inflacji, w dłuższym okresie zdanie Rady aż tak bardzo nie odbiega od projekcji - mówi Piotr Kalisz, ekonomista Citibanku Handlowego.
Sławomir Skrzypek zapowiedział też modyfikacje w komunikowaniu się Rady Polityki Pieniężnej z rynkiem. Rada od maja będzie m.in. prezentować tzw. minutes, czyli sprawozdania z dyskusji na posiedzeniu. - To większa przejrzystość. Będzie można łatwiej zorientować się, jakie podczas dyskusji Rady padają argumenty - mówi Piotr Kalisz.
(źródło: Gazeta Wyborcza, 01.02.2007)
Ale ekonomiści zawiedli się, jeśli oczekiwali, że dowiedzą się czegoś nowego na temat poglądów Sławomira Skrzypka. Prezes powtarzał bowiem to, co już wcześniej wiedzieli, m.in. że jest przeciwnikiem interwencji na rynku walutowym, o ile nie jest to niezbędne, oraz że do strefy euro powinniśmy wstąpić wtedy, gdy będzie to najkorzystniejsze. - Nowy prezes NBP pokazał bardzo dobrze, że potrafi nie odpowiadać na pytania, na które nie ma ochoty odpowiadać. Ale to dobrze. Lepiej, niż gdyby udzielał odpowiedzi, których by później żałował - mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.
We wczorajszym komunikacie Rada napisała, że podwyżki mogą być potrzebne w przyszłości, ale wspomina też, że "obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja utrzymaniu inflacji w średnim okresie w pobliżu celu 2,5 proc.". Członkowie Rady podkreślali na konferencji, że przyszłe decyzje będą zależeć od nowych informacji, m.in. dotyczących rynku pracy i ich wpływu na potencjalny wzrost inflacji w Polsce. - Rada raczej pokazuje bilans ryzyk, niż sygnalizuje jakieś decyzje. To nie jest zapowiedź podwyżek stóp w przeciągu najbliższych dwóch kwartałów - komentuje Artur Ulbrich, ekonomista BRE Banku.
Nieco inne zdanie od członków RPP na temat przyszłej inflacji mają ekonomiści NBP, którzy przygotowywali najnowszą projekcję inflacyjną NBP. Jej fragmenty upubliczniono już w środę, całość poznamy w czwartek. Z projekcji wynika, że przy niezmienionych stopach procentowych z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 2,1-3,8 proc. w IV kw. 2007 r., 2,2-4,5 proc. w IV kw. 2008 r. i wreszcie 2,4-5,2 proc. w IV kw. 2009 r. - Rada w 2007 r. oczekuje wyraźnie niższej inflacji, w dłuższym okresie zdanie Rady aż tak bardzo nie odbiega od projekcji - mówi Piotr Kalisz, ekonomista Citibanku Handlowego.
Sławomir Skrzypek zapowiedział też modyfikacje w komunikowaniu się Rady Polityki Pieniężnej z rynkiem. Rada od maja będzie m.in. prezentować tzw. minutes, czyli sprawozdania z dyskusji na posiedzeniu. - To większa przejrzystość. Będzie można łatwiej zorientować się, jakie podczas dyskusji Rady padają argumenty - mówi Piotr Kalisz.
(źródło: Gazeta Wyborcza, 01.02.2007)
Gazeta Wyborcza
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
