Niedawno z niepokoju drżeli posiadacze kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich, ponieważ Bank Narodowy Szwajcarii zdecydował o podniesieniu stóp procentowych. Teraz zamarli w oczekiwaniu na wyższe raty ci, którzy mają długi w euro.
Europejski Bank Centralny zdecydował bowiem na czwartkowym posiedzeniu o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. To posunięcie zdaniem niektórych analityków ostatecznie przekreśla atrakcyjność kredytów w euro. Dlaczego?
Nie dość, że marże banków przy kredytach walutowych z reguły są wyższe niż przy złotowych, a do tego kredytobiorcy muszą pokrywać różnicę między kursem kupna i sprzedaży walut (tzw. spread), to jeszcze mimo że stawka EURIBOR i WIBOR różni się o 80 punktów na korzyść euro, różnica ta jest niwelowana przy spłacie kredytów właśnie za sprawą wyższych marż i wspomnianego spreadu. W tej sytuacji utrzymywanie kredytu hipotecznego w euro nie daje już korzyści ich posiadaczom z tytułu niższych rat, a jedyną możliwą korzyścią jest ewentualny sprzyjający przebieg notowań euro do złotego. Posiadanie takich kredytów zmienia się więc w spekulację walutową wyjaśnia Emil Szweda, analityk Open Finance.
Jednocześnie zaleca on posiadaczom kredytów hipotecznych w euro ich przewalutowanie na złote lub franki szwajcarskie. Sugestia ta jest jeszcze bardziej właściwa dla kredytów starszych niż rok czy dwa, ponieważ wcześniej marże kredytowe były wyższe niż obecnie i nierzadko sięgały 3 4 proc. W przypadku tak wysokich marż oprocentowanie kredytów w euro jest wyższe niż w złotych dodaje.
Grażyna Błaszczak (źródło: Rzeczpospolita, 09.10.2006)
Europejski Bank Centralny zdecydował bowiem na czwartkowym posiedzeniu o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. To posunięcie zdaniem niektórych analityków ostatecznie przekreśla atrakcyjność kredytów w euro. Dlaczego?
Nie dość, że marże banków przy kredytach walutowych z reguły są wyższe niż przy złotowych, a do tego kredytobiorcy muszą pokrywać różnicę między kursem kupna i sprzedaży walut (tzw. spread), to jeszcze mimo że stawka EURIBOR i WIBOR różni się o 80 punktów na korzyść euro, różnica ta jest niwelowana przy spłacie kredytów właśnie za sprawą wyższych marż i wspomnianego spreadu. W tej sytuacji utrzymywanie kredytu hipotecznego w euro nie daje już korzyści ich posiadaczom z tytułu niższych rat, a jedyną możliwą korzyścią jest ewentualny sprzyjający przebieg notowań euro do złotego. Posiadanie takich kredytów zmienia się więc w spekulację walutową wyjaśnia Emil Szweda, analityk Open Finance.
Jednocześnie zaleca on posiadaczom kredytów hipotecznych w euro ich przewalutowanie na złote lub franki szwajcarskie. Sugestia ta jest jeszcze bardziej właściwa dla kredytów starszych niż rok czy dwa, ponieważ wcześniej marże kredytowe były wyższe niż obecnie i nierzadko sięgały 3 4 proc. W przypadku tak wysokich marż oprocentowanie kredytów w euro jest wyższe niż w złotych dodaje.
Grażyna Błaszczak (źródło: Rzeczpospolita, 09.10.2006)
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
