Banki przechowają nasze dane nawet przez 12 lat

Data: 14.02.2007
Wkrótce wejdzie w życie prawo, które pozwoli bankom nawet przez 12 lat przechowywać dane o nierzetelnych kredytobiorcach. Pod koniec ubiegłego tygodnia Senat bez poprawek przyjął poselski projekt nowelizacji prawa bankowego. Ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta. Nowelizacja m.in. zezwala bankom na przetwarzanie danych o kredytobiorcach nawet przez 12 lat po zakończeniu spłaty kredytu. I nawet bez zgody klientów, o ile wcześniej ci klienci nie byli wobec banku w porządku (np. nie spłacali kredytu terminowo).

Co prawda, podobny zapis już teraz jest w prawie bankowym, ale maksymalny okres przechowywania danych o nieuczciwych klientach to pięć lat. Wydłużenie tego okresu bankowcy tłumaczyli koniecznością lepszego badania ryzyka kredytowego. Ich zdaniem ochrona przed nierzetelnymi kredytobiorcami jest w interesie wszystkich uczciwych klientów banków.

Z projektu wynika, że banki będą mogły przetwarzać informacje o obecnych i byłych klientach, jeśli zalegali ze spłatą kredytu dłużej niż 60 dni. Dane trafią do Biura Informacji Kredytowej, czyli bazy, w której bankowcy sprawdzają wszystkich wnioskodawców o kredyty. Negatywny wpis w BIK zwykle oznacza odmowę udzielenia kredytu. Po nowelizacji "kwarantanna" znacznie się wydłuży.

Nowelizacja nie zmienia sytuacji uczciwych klientów banków. Jeśli klient prawidłowo wywiązał się z umowy - bank może przechowywać informacje tylko za jego zgodą. A klient (lub były klient) może tę zgodę w każdej chwili wycofać.

(źródło: Gazeta.pl Gospodarka, 14.02.2007)
Gazeta Wyborcza
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem