Banki preferują solidnych klientów korzystających z wielu usług

Data: 08.02.2007
Jeśli przejrzysz oferty kilku banków i dojdziesz do wniosku, że płacisz zbyt wysokie odsetki od swojego kredytu mieszkaniowego, złóż wniosek o obniżenie oprocentowania. Warunek jest jeden - musisz być rzetelnym klientem bez wpadek przy spłacaniu zobowiązań Podpisując umowę kredytową, godzimy się na warunki zaproponowane przez bank, w tym na określone oprocentowanie. Nie oznacza to jednak, że w trakcie spłaty zobowiązania nie możemy starać się o obniżenie odsetek. Jednak bank zgodzi się na to tylko wtedy, gdy uzna, że idąc nam na rękę, niczym nie ryzykuje.

Najczęściej i najchętniej banki obniżają oprocentowanie kredytów hipotecznych spłacanych przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Pierwszą okazją do obniżki jest dostarczenie bankowi prawomocnego wpisu zobowiązania do działu IV hipoteki. Dzięki temu zabezpieczenie kredytu staje się pewne i bank może zmniejszyć stopę nawet o 1,5 pkt proc.

Przy długoterminowych pożyczkach daje to duże oszczędności. Przykładowo, gdy pożyczyliśmy na mieszkanie 250 tys. zł na 20 lat, a oprocentowanie wynosi 4 proc., będziemy musieli oddawać bankowi po 1515 zł miesięcznie. Wystarczy jednak wynegocjować obniżkę o 0,9 pkt, tak by odsetki wynosiły 3,1 proc., a wysokość raty spadnie do 1399 zł. Oznacza to, że w naszej kieszeni zostanie niemal 28 tys. zł. Warto więc po podpisaniu umowy przypilnować wpisu w sądzie hipotecznym i jak najszybciej dostarczyć potwierdzenie do banku.

Rzetelność w cenie

Największe szanse na skuteczne negocjacje z bankiem mają rzetelni klienci. Analityk, który będzie rozpatrywał wniosek kredytowy, z pewnością weźmie pod uwagę stabilność sytuacji finansowej klienta i to, w jaki sposób kredyt jest obsługiwany. Jest duża szansa na obniżkę, jeśli przez kilka miesięcy spłacania nigdy nie spóźniliśmy się z żadną ratą i każda była w takiej wysokości, jak zostało podane w harmonogramie spłaty (z tym ostatnim mogą mieć problem osoby spłacające kredyty w walutach obcych; z powodu wahań kursów mogą źle wyliczyć ratę).

Dodatkowym atutem jest na przykład posiadanie w tym samym banku rachunku osobistego, z którego spłacany jest kredyt (np. w formie zlecenia stałego). Dzięki temu nigdy nie spóźnimy się z płatnością, a poza tym bank będzie mógł zbadać regularność i wielkość naszych wpływów na konto.

- Każdą sprawę dotyczącą współpracy z kredytobiorcą rozpatrujemy indywidualnie - wyjaśnia Jan Cichocki z BPH. - Klient starający się o obniżenie oprocentowania kredytu powinien złożyć wniosek o zmniejszenie marży. Rozważając decyzję o obniżce, bierzemy pod uwagę dotychczasową współpracę z klientem, m.in. terminowość obsługi zadłużenia, wywiązywanie się z warunków umowy kredytowej (chodzi np. o ubezpieczenie nieruchomości, dostarczenie wymaganych zabezpieczeń), korzystanie z innych usług naszego banku.

Indywidualnie albo według procedur

Klientom BGŻ trudno jest podpowiedzieć, jakie konkretnie warunki muszą spełnić, by negocjacje z bankiem zakończyły się powodzeniem. - Możliwość obniżenia oprocentowania kredytu hipotecznego jest każdorazowo rozpatrywana indywidualnie. Nie można określić, jakie są to warunki - mówi Aleksandra Myczkowska, rzecznik tego banku. Podobnie jest w Getin Banku, gdzie negocjować można tylko oprocentowanie kredytu hipotecznego.

Za to bardzo klarowną politykę obniżek stosuje Millennium. - Na zmniejszenie oprocentowania i prowizji pobieranej przy Szybkiej Pożyczce mogą liczyć klienci, którzy mają u nas konto osobiste od sześciu miesięcy - tłumaczy Anna Borowiec z biura prasowego tej instytucji. - Przy kredycie samochodowym oprocentowanie może być obniżone maksymalnie o 2 proc.; dotyczy to kredytu złotowego na nowy samochód; stawka może zmaleć o 1 proc., gdy klient kupuje auto używane lub gdy ma przynajmniej jeden z naszych produktów. W tym ostatnim przypadku brane są pod uwagę karta kredytowa, debetowa, kredyt hipoteczny, depozyty. Millennium oferuje atrakcyjniejsze oprocentowanie i prowizje tym, którzy są stałymi klientami, aktywnie korzystają z różnych produktów i usług biura maklerskiego.

Osoby, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy w Lukas Banku, mogą obniżyć oprocentowanie, korzystając z opcji "Sam zdecyduj, ile zapłacisz". - W ramach tej oferty obniżamy oprocentowanie osobom, które przy zaciąganiu kredytu korzystają z innego produktu bankowego (konta, karty kredytowej itd.) - wyjaśnia Bogumiła Polak z Lukasa. - Za każdy dodatkowy produkt klient dostaje zniżkę w oprocentowaniu kredytu mieszkaniowego w wysokości 0,2 pkt proc. Im więcej produktów kupi, tym większą otrzyma obniżkę. Maksymalnie można w ten sposób zmniejszyć oprocentowanie kredytu o 1 punkt.

Negocjuj jak w biznesie

Interesującą politykę stosują banki z grupy BRE, czyli mBank i MultiBank. - Całą sprawę trzeba traktować jak normalne biznesowe negocjacje - uważa Wojciech Wężyk z MultiBanku. - Jeśli klient zdaje sobie sprawę z oprocentowania obowiązującego na rynku i uważa, że płaci za wysokie odsetki, powinien starać się o ich obniżenie. Zwłaszcza jeśli jest klientem od dłuższego czasu i korzysta z wielu produktów. Musi jednak mieć świadomość, że może się spotkać z odmową. Warto powołać się na historię współpracy z bankiem, podkreślić korzyści, jakie ma instytucja finansowa dzięki temu, że jesteśmy wiarygodnym klientem.

Decyzja dotycząca obniżenia oprocentowania kredytu hipotecznego może być dla klienta pozytywna m.in. wtedy, gdy zaciąga on kolejne zobowiązanie, na przykład kredyt na auto. Wtedy to, co zaoszczędzimy na kredycie hipotecznym, pokryje część raty za auto.

W internetowym mBanku podstawowym kryterium jest wskaźnik LTV, który wpływa na ryzyko kredytowe. - Gdy wskaźnik ten maleje, co jest równoznaczne ze stopniową spłatą kredytu, z punktu widzenia banku i instytucji go nadzorujących maleje także ryzyko - tłumaczy Przemysław Sieradzki zajmujący się w mBanku produktami hipotecznymi. - Wtedy marża banku może być obniżona. Dodatkowe warunki to terminowa spłata zobowiązania i realizacja ustaleń zapisanych w umowie. Chodzi m.in. o ubezpieczenie nieruchomości czy systematyczne obsługiwanie konta głównego. Są to podstawowe kryteria, które pozwalają nam podjąć pozytywną decyzję.

Obawa przed konkurencją

Indywidualne podejście do klienta deklaruje PKO BP. - Gdy klient występuje o zmianę warunków spłaty kredytu, np. o obniżenie oprocentowania, pod uwagę brana jest m.in. aktualna wartość nieruchomości, która ma być sfinansowana i która jest zabezpieczeniem kredytu, bieżąca wysokość zadłużenia oraz terminowość dotychczasowej obsługi kredytu - wyjaśnia Marek Kłuciński z PKO BP.

Na szczęście ceny nieruchomości wciąż rosną. Jeśli więc ktoś regularnie od wielu miesięcy spłaca swoje zobowiązanie, nie powinien mieć w PKO BP problemów z uzyskaniem obniżki.

Wniosek, bez względu na to, w którym banku zaciągnęliśmy kredyt, zawsze warto złożyć, ponieważ nic to nie kosztuje, a może przynieść wymierne korzyści. Jeśli klient ma dobrą sytuację materialną, stabilne i wysokie zarobki, a dotychczasowe kredyty spłacał sumiennie, zawsze może rozejrzeć się za lepszą ofertą u konkurencji. Banki również o tym wiedzą i to skłania je do podejmowania decyzji o obniżce oprocentowania.

Mariusz Gzyl (źródło: Rzeczpospolita/ Moje Pieniądze, 08.02.2007)

Co skłania bank do obniżenia odsetek

- regularna spłata rat, - wpis banku do hipoteki, - dostarczenie wszystkich zaświadczeń wymienionych w warunkach udzielenia kredytu, - udokumentowanie zarobków, - udokumentowanie stabilnej pozycji zawodowej, - posiadanie przez klienta innych produktów w tym samym banku (karty, ROR, kredytu na zakup samochodu, lokaty).
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Szybki komentarz

Autor
Adres e-mail
Treść wypowiedzi
Włącz BBCode
Włącz emotikony
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem