W poniedziałek główne warszawskie indeksy giełdowe wzrosły, do czego w dużej mierze przyczyniły się banki.
WIG20 zyskał 0,57 proc., identyczny wynik zanotował WIG, a najlepiej poradził sobie MIDWIG, który pierwszą sesję tygodnia zakończył wzrostem o 1,13 proc. Wśród banków najlepiej zachowywały się te, które wchodzą w skład indeksu największych spółek. BZ WBK zyskał aż 4,6 proc., akcje Pekao SA zdrożały o 2 proc., a BRE Banku o 2 proc. Zdaniem niektórych analityków papierom banków pomogły dane o wzroście gospodarczym w 2006 r. Według Głównego Urzędu Statystycznego polski PKB zwiększył się o 5,8 proc., czyli znacznie więcej, niż wynosiła średnia prognoz rynkowych. - Dla inwestorów zagranicznych jest to proste przełożenie: szybszy wzrost PKB - kupuj banki - mówił zarządzający w szwajcarskim Clariden Fund Andrzej Błachut. Wśród średnich banków najlepiej wypadły Millennium, ING i Kredyt Bank, natomiast minimalne zwyżki zanotował Getin oraz Handlowy.
Słabo zachowywały się natomiast spółki surowcowe. PKN Orlen, Lotos i MOL traciły w granicach 0,1 - 0,5 proc., natomiast akcje KGHM nie zmieniły ceny w porównaniu do piątkowego zamknięcia. Niektórzy analitycy twierdzą, że inwestorzy przetasowują skład swoich portfeli i zamieniają udziały w koncernach surowcowych na akcje banków.
W najbliższych dniach największy wpływ na warszawskie indeksy, podobnie jak na wskaźniki giełdowe na całym świecie, będą miały jutrzejsze dane o wzroście gospodarczym w Stanach Zjednoczonych za 2006 r. oraz komentarz po jutrzejszym posiedzeniu Fed. Jeżeli pojawią się sygnały o możliwości podwyżek stóp procentowych, inwestorzy mogą sprzedawać akcje na rzecz obligacji skarbowych rządu USA. Tuż przed weekendem obawy o taki rozwój wydarzeń pociągnęły nowojorskie indeksy w dół.
Na razie jednak na zachodnich giełdach kupujący mieli przewagę. Dużym zainteresowaniem cieszyły się akcje przewoźników lotniczych. Drożały papiery Lufthansy, British Airways, Ryanairu oraz Air France - KLM. Powodem mogła być wypowiedź prezesa Lufthansy, który stwierdził, że w branży lotniczej na Starym Kontynencie będzie dochodziło do fuzji. Bardzo słaby dzień miały natomiast firmy telekomunikacyjne. Deutsche Telecom po raz kolejny w ostatnich miesiącach zapowiedział weryfikację prognoz zysku za 2007 r. Niemiecki gigant ma zarobić w tym roku około 19 mld euro zamiast wcześniej przewidywanych 19,7 - 20,2 mld.
W Nowym Jorku dzień rozpoczął się od zwyżek, do których przyczyniły się m.in. informacje o fuzjach na rynku bankowym. Merrill Lynch zapowiedział, że przejmie First Republic Bank, a Citigroup szykuje się do zakupu Egg Banking. Na zamknięciu DJ wzrósł o 0,03 proc., a Nasdaq o 0,23 proc.
(źródło: Rzeczpospolita, 30.01.2007)
WIG20 zyskał 0,57 proc., identyczny wynik zanotował WIG, a najlepiej poradził sobie MIDWIG, który pierwszą sesję tygodnia zakończył wzrostem o 1,13 proc. Wśród banków najlepiej zachowywały się te, które wchodzą w skład indeksu największych spółek. BZ WBK zyskał aż 4,6 proc., akcje Pekao SA zdrożały o 2 proc., a BRE Banku o 2 proc. Zdaniem niektórych analityków papierom banków pomogły dane o wzroście gospodarczym w 2006 r. Według Głównego Urzędu Statystycznego polski PKB zwiększył się o 5,8 proc., czyli znacznie więcej, niż wynosiła średnia prognoz rynkowych. - Dla inwestorów zagranicznych jest to proste przełożenie: szybszy wzrost PKB - kupuj banki - mówił zarządzający w szwajcarskim Clariden Fund Andrzej Błachut. Wśród średnich banków najlepiej wypadły Millennium, ING i Kredyt Bank, natomiast minimalne zwyżki zanotował Getin oraz Handlowy.
Słabo zachowywały się natomiast spółki surowcowe. PKN Orlen, Lotos i MOL traciły w granicach 0,1 - 0,5 proc., natomiast akcje KGHM nie zmieniły ceny w porównaniu do piątkowego zamknięcia. Niektórzy analitycy twierdzą, że inwestorzy przetasowują skład swoich portfeli i zamieniają udziały w koncernach surowcowych na akcje banków.
W najbliższych dniach największy wpływ na warszawskie indeksy, podobnie jak na wskaźniki giełdowe na całym świecie, będą miały jutrzejsze dane o wzroście gospodarczym w Stanach Zjednoczonych za 2006 r. oraz komentarz po jutrzejszym posiedzeniu Fed. Jeżeli pojawią się sygnały o możliwości podwyżek stóp procentowych, inwestorzy mogą sprzedawać akcje na rzecz obligacji skarbowych rządu USA. Tuż przed weekendem obawy o taki rozwój wydarzeń pociągnęły nowojorskie indeksy w dół.
Na razie jednak na zachodnich giełdach kupujący mieli przewagę. Dużym zainteresowaniem cieszyły się akcje przewoźników lotniczych. Drożały papiery Lufthansy, British Airways, Ryanairu oraz Air France - KLM. Powodem mogła być wypowiedź prezesa Lufthansy, który stwierdził, że w branży lotniczej na Starym Kontynencie będzie dochodziło do fuzji. Bardzo słaby dzień miały natomiast firmy telekomunikacyjne. Deutsche Telecom po raz kolejny w ostatnich miesiącach zapowiedział weryfikację prognoz zysku za 2007 r. Niemiecki gigant ma zarobić w tym roku około 19 mld euro zamiast wcześniej przewidywanych 19,7 - 20,2 mld.
W Nowym Jorku dzień rozpoczął się od zwyżek, do których przyczyniły się m.in. informacje o fuzjach na rynku bankowym. Merrill Lynch zapowiedział, że przejmie First Republic Bank, a Citigroup szykuje się do zakupu Egg Banking. Na zamknięciu DJ wzrósł o 0,03 proc., a Nasdaq o 0,23 proc.
(źródło: Rzeczpospolita, 30.01.2007)
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
