Prezes NBP Leszek Balcerowicz w ujawnionym liście do premiera krytykuje projekt sópernadzoru finansowego i domaga się dodatkowych konsultacji przed jego wprowadzeniem.
Jak wczoraj informowała "Gazeta", na dzisiejszym posiedzeniu rząd ma się zająć ustawą o supernadzorze nad instytucjami finansowymi. Nowa Komisja Nadzoru Finansowego ma skupić uprawnienia czterech dotychczas działających komisji nadzorujących banki, ubezpieczycieli, fundusze emerytalne i inwestycyjne.
KNF - inaczej niż obecnie działające organy nadzoru - ma być w pełni podporządkowana rządowi. Z ośmiu członków KNF sześć miejsc przypadłoby osobom związanym z premierem i rządem. Tylko jedno zarezerwowano dla przedstawiciela Narodowego Banku Polskiego.
Projekt krytykują finansiści, NBP oraz Europejski Bank Centralny. Wczoraj na internetowych stronach NBP pojawił się list prezesa tej instytucji Leszka Balcerowicza do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Pismo jest datowane na 23 marca. Szef NBP ostrzega w nim premiera, że ustawa o supernadzorze stworzyłaby "istotne zagrożenia" dla jakości jego działań i miałaby "destabilizujący wpływ" na polski sektor bankowy.
Balcerowicz podkreśla, że w Europie dąży się do integrowania nadzorów w obrębie banku centralnego, a nie do podporządkowania go rządom. Prezes NBP uważa, że projekt ustawy o KNF po wprowadzonych ostatnio zmianach powinien ponownie trafić do uzgodnień międzyresortowych.
Balcerowicz domaga się, by rząd skonsultował zmieniony projekt z Europejskim Bankiem Centralnym. EBC - jak pisaliśmy wczoraj - domaga się zwiększania roli banku centralnego w podejmowaniu decyzji przez nowy nadzór. Tymczasem rola NBP w rządowym projekcie została zmarginalizowana.
Z informacji "Gazety" wynika, że Ministerstwo Finansów nie widzi potrzeby dodatkowych konsultacji. Jego urzędnicy uważają, że w zupełności wystarczy, iż EBC widział poprzednią, styczniową wersję ustawy.
Maciej Samcik (źródło: Gazeta Wyborcza, 27.03.2006)
KNF - inaczej niż obecnie działające organy nadzoru - ma być w pełni podporządkowana rządowi. Z ośmiu członków KNF sześć miejsc przypadłoby osobom związanym z premierem i rządem. Tylko jedno zarezerwowano dla przedstawiciela Narodowego Banku Polskiego.
Projekt krytykują finansiści, NBP oraz Europejski Bank Centralny. Wczoraj na internetowych stronach NBP pojawił się list prezesa tej instytucji Leszka Balcerowicza do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Pismo jest datowane na 23 marca. Szef NBP ostrzega w nim premiera, że ustawa o supernadzorze stworzyłaby "istotne zagrożenia" dla jakości jego działań i miałaby "destabilizujący wpływ" na polski sektor bankowy.
Balcerowicz podkreśla, że w Europie dąży się do integrowania nadzorów w obrębie banku centralnego, a nie do podporządkowania go rządom. Prezes NBP uważa, że projekt ustawy o KNF po wprowadzonych ostatnio zmianach powinien ponownie trafić do uzgodnień międzyresortowych.
Balcerowicz domaga się, by rząd skonsultował zmieniony projekt z Europejskim Bankiem Centralnym. EBC - jak pisaliśmy wczoraj - domaga się zwiększania roli banku centralnego w podejmowaniu decyzji przez nowy nadzór. Tymczasem rola NBP w rządowym projekcie została zmarginalizowana.
Z informacji "Gazety" wynika, że Ministerstwo Finansów nie widzi potrzeby dodatkowych konsultacji. Jego urzędnicy uważają, że w zupełności wystarczy, iż EBC widział poprzednią, styczniową wersję ustawy.
Maciej Samcik (źródło: Gazeta Wyborcza, 27.03.2006)
Gazeta Wyborcza
Podobne artykuły z tego źródła
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
