Początek wtorkowych notowań nie przyniósł dużych zmian w kursie złotego, choć analitycy spodziewają się osłabienia polskiej waluty. Na rynku długu inwestorzy czekają na dane z Niemiec.
Około godziny 9.10 euro wyceniano na 3,90 zł wobec 3,9030 zł w poniedziałek po południu i 3,91 zł na otwarciu. Dolar kosztował 3,0350 zł wobec odpowiednio 3,0190 zł i 3,0345 zł.
Na rynku międzynarodowym kurs euro/dolara wynosił 1,2870.
"Podczas wtorkowej sesji spodziewamy się osłabienia złotego do ok. 3,93 do euro" - powiedział PAP Marek Rogalski, analityk TMS.
"Nastroje w regionie nie są dobre, głównie za sprawą forinta, choć i polskie otoczenie polityczne nie pomaga złotemu: chodzi tu o komisję bankową czy zapowiedzi Andrzeja Leppera, że Samoobrona może nie poprzeć budżetu" - dodał analityk.
Na rynku długu nie widać wyraźnego trendu.
"Doszliśmy do poziomu, na którym doszło do konsolidacji i wśród inwestorów obecnie ścierają dwa sprzeczne scenariusze odnośnie przyszłości - musi pojawić się jakiś impuls, który wskaże inwestorom dalszy kierunek" - powiedział Marek Kaczor, dealer w PKO BP.
"Lokalnie dzień zapowiada się spokojnie, za granicą mamy dane z rynku niemieckiego, dlatego przypuszczam, że będzie podążać za rynkami bazowymi" - dodał Kaczor.
Około godziny 9.20 rentowność dwuletnich obligacji wynosiła 4,94 proc. wobec 4,92 proc. w poniedziałek po południu i 5,02 proc. w poniedziałek rano. Dochodowość papierów pięcioletnich wynosiła 5,47 proc. czyli tak samo jak w poniedziałek po południu i względem 5,46 proc. rano. W przypadku dziesięcioletnich papierów było to 5,66 proc., czyli dokładnie tyle, co poprzedniego dnia.
(źródło: Gazeta Prawna, 22.08.2006)
Około godziny 9.10 euro wyceniano na 3,90 zł wobec 3,9030 zł w poniedziałek po południu i 3,91 zł na otwarciu. Dolar kosztował 3,0350 zł wobec odpowiednio 3,0190 zł i 3,0345 zł.
Na rynku międzynarodowym kurs euro/dolara wynosił 1,2870.
"Podczas wtorkowej sesji spodziewamy się osłabienia złotego do ok. 3,93 do euro" - powiedział PAP Marek Rogalski, analityk TMS.
"Nastroje w regionie nie są dobre, głównie za sprawą forinta, choć i polskie otoczenie polityczne nie pomaga złotemu: chodzi tu o komisję bankową czy zapowiedzi Andrzeja Leppera, że Samoobrona może nie poprzeć budżetu" - dodał analityk.
Na rynku długu nie widać wyraźnego trendu.
"Doszliśmy do poziomu, na którym doszło do konsolidacji i wśród inwestorów obecnie ścierają dwa sprzeczne scenariusze odnośnie przyszłości - musi pojawić się jakiś impuls, który wskaże inwestorom dalszy kierunek" - powiedział Marek Kaczor, dealer w PKO BP.
"Lokalnie dzień zapowiada się spokojnie, za granicą mamy dane z rynku niemieckiego, dlatego przypuszczam, że będzie podążać za rynkami bazowymi" - dodał Kaczor.
Około godziny 9.20 rentowność dwuletnich obligacji wynosiła 4,94 proc. wobec 4,92 proc. w poniedziałek po południu i 5,02 proc. w poniedziałek rano. Dochodowość papierów pięcioletnich wynosiła 5,47 proc. czyli tak samo jak w poniedziałek po południu i względem 5,46 proc. rano. W przypadku dziesięcioletnich papierów było to 5,66 proc., czyli dokładnie tyle, co poprzedniego dnia.
(źródło: Gazeta Prawna, 22.08.2006)
Podobne artykuły z tego źródła
- Udział rodziców w kredycie zwiększy zdolność nawet o ponad 30 proc.
- Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp, obniżka może być w czerwcu
- RPP pozostawiła stopy proc.bez zmian oczekując osłabienia presji inflacyjnej
- W tym tygodniu złoty nadal będzie tracił na wartości
- Stabilizacja złotego to za mało, by przewalutować kredyt
Zobacz także
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Firma MultiTrain zaprasza do udziału w szkoleniu:
- Zapraszamy Państwa do udziału w bloku szkoleniowym:
- Tanie waluty w serwisach online
- Alior Bank: pożyczka z bonusem
- Wstrzymanie sprzedaży kredytów we frankach w Multibank i mBank
- Niemieckie banki w posiadaniu historii kredytowej Polaków
- Tańsze raty kredytów z kontem Kantor w Alior Banku
- Co robić, gdy nie stać Cię na spłatę rat
- Nowela ustawy antyspreadowej podpisana przez Prezydenta
