Infolinia Kredyty.net

 

0 801 08 08 11

 

(0,29 zł/min + VAT)


   Na polisy wymagane przez banki wydamy w tym roku nawet 3 i pół mld zł

     MultiFormularz
     Kalkulatory

     Znajdź bank lub pośrednika
     Zadaj pytanie doradcy

     Co warto wiedzieć o BIK?
     Sprawdź historię kredytową

     Poradnik
     Słownik
     Formularze
     Przydatne Linki

     Legislacja
      -  Projekty
      -  Akty prawne
      -  Postulaty i stanowiska

     Opracowania
      -  Zagadnienia prawne
      -  Analizy kredytowe
      -  Rynek nieruchomości
      -  Wycena nieruchomości
      -  Rynek kapitałowy
      -  Rynek europejski
      -  Makroekonomia

     Seminaria i szkolenia
      -  Planowane
      -  Zorganizowane


     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuły
     Wydarzenia
     Dziennik.pl


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Kredyty.net



Archiwum artykułów
Na polisy wymagane przez banki wydamy w tym roku nawet 3 i pół mld zł [2008-06-09 12:30:00]
Wraz z liczbą i wartością udzielanych kredytów rośnie też rynek polis zabezpieczających ich spłatę. Pojawiają się nowe wymagania banków, jak ubezpieczenie na wypadek zmniejszenia zarobków.

Banki szukają nowych sposobów zabezpieczenia się przed brakiem spłaty kredytu. Coraz częściej wprowadzają obowiązek ubezpieczania się na wypadek braku możliwości spłaty wynikającego z bardzo różnych zdarzeń losowych - utraty pracy, poważnego zachorowania, wypadku czy śmierci. Ponieważ ich zawarcie jest często warunkiem udzielenia pożyczki, rynek takich polis rośnie proporcjonalnie do liczby udzielanych kredytów - o około 20 proc. rocznie. Dotyczy to niemal wszystkich kredytów: od tych na zakup lodówki, przez samochody, aż do mieszkań.

- Można oszacować, że w tym roku polisy majątkowe przyniosą od 750 mln zł do 1 mld zł składek, a polisy na życie przynajmniej 2-2,5 mld zł - mówi Adam H. Pustelnik, dyrektor generalny Genworth Financial.

Dodaje, że dołączanie takich pakietów ubezpieczeń ochronnych jest coraz bardziej popularne w bankach i stopniowo rozszerza się ich zakres. Nowością, która ma pojawić się na rynku jesienią, jest ubezpieczenie na wypadek spadku dochodów po zmianie pracy.

- To dodatkowe zabezpieczenie dla osób, które po utracie zatrudnienia podejmują nową pracę na przykład na okres próbny lub po prostu u nowego pracodawcy mają mniejsze wynagrodzenie - dodaje Adam H. Pustelnik.

Podobnie jak w przypadku znanych już polis utraty pracy towarzystwo nie będzie pokrywało tej różnicy zawsze, tylko przez kilka miesięcy.

Rośnie też znaczenie tzw. ubezpieczeń finansowych, których wymaganie przez banki przy zawieraniu umowy wzbudziło ostatnio zastrzeżenia UOKIK. Podstawowym zarzutem urzędu było to, że klient opłaca składki, a odszkodowanie dostaje tylko bank. Dodatkowo po wypłacie na rzecz banku ubezpieczyciel przystępuje do tzw. postępowania regresowego, czyli żąda spłaty wypłaconych kwot od dłużnika. Co prawda nie musi to oznaczać, że dłużnik od razu traci kredytowaną nieruchomość, ale dług musi spłacić.

- Szacuję, że w 2007 roku około 70 proc. portfela nowo udzielanych kredytów na sfinansowanie zakupu czy budowy nieruchomości produktami zostało zabezpieczone ubezpieczeniami pomostowymi, czy niskiego wkładu własnego - mówi Tadeusz Hołyński, dyrektor pionu ubezpieczeń finansowych i prokurent TU Europa.

W tym roku wartość takich kredytów do ubezpieczenia ma sięgnąć 68 mld zł. Nic więc dziwnego, że coraz więcej firm interesuje się takimi polisami. Ostatnio obok głównych graczy na tym rynku, Europy i Inter Risk, coraz aktywniej działa PZU.

- Obecnie nasza działalność koncentruje się na ubezpieczeniu kredytów do momentu ustanowienia hipoteki oraz ubezpieczeniu kredytowanego wkładu własnego kredytobiorcy - mówi Elwira Ostrowska-Graczyk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych PZU.

Dodaje, że PZU ma w swojej ofercie również rozwiązanie polegające na ubezpieczeniu kredytów w wersji portfelowej i obecnie pracuje nad wdrożeniem tego produktu w kilku bankach.

OPINIA
BOGDAN FRĄCKIEWICZ
wiceprezes zarządu TU Europa

Na początku windykacji staramy się dotrzeć do dłużnika i zaproponować ugodowe warunki zwrotu długu, żeby ograniczyć w istotnym stopniu koszty, np. wynikające z postępowania komorniczego. Analizujemy sytuację majątkową, zdrowotną i rodzinną. Jest możliwe chwilowe odłożenie realizacji roszczenia np. do czasu zorganizowania innego lokalu albo zdobycia środków umożliwiających spłatę zadłużenia. W porozumieniu ze służbami windykacyjnymi dłużnicy mogą korzystnie sprzedać zadłużoną nieruchomości, pod warunkiem zabezpieczenia bezpośrednich przelewów na rachunek towarzystwa ubezpieczeń. Niektóre należności można rozłożyć na raty, z tym jednak, że nie jest już możliwe uzyskanie zgody na spłatę długoterminową tak jak w przypadku kredytu bankowego. Taka czynność jest obciążona odsetkami.

Autor: Marcin Jaworski

(źródło: GazetaPrawna.pl, 09.06.2008)



Kup >> E-podpis
Leasing >> Gold Finance
Zamów on-line >> Kredyty
Oblicz >> Zdolność
Zainwestuj >> Fundusze
Ubezpiecz >> OC i AC
Czytaj >> E-prasa
Sprawdź >> BIK
Chroń karty >> Blokada.pl

[2008-11-19 12:14:00]
Część pieniędzy na zakup środków transportu musisz wyłożyć z własnej kasy
Nie trzeba szukać oferty kredytowej przygotowanej specjalnie z myślą o sfinansowaniu auta. Równie dobrze można skorzystać ze zwykłej pożyczki dla... [Więcej...]

[2008-11-18 10:21:00]
Franki w NBP, bankom ich nie trzeba
Akcja NBP dostarczenia w trybie awaryjnym franków ze Szwajcarii do polskich banków jest już spóźniona. Jak wynika z sondy portalu forsal.pl, więk... [Więcej...]

[2008-11-10 12:50:00]
Oddalają się marzenia o własnym mieszkaniu
Kryzys na światowych rynkach finansowych nie dotknął bezpośrednio Polski, jednakże jego konsekwencje są w naszym kraju widoczne i dla niektórych ... [Więcej...]