Infolinia Kredyty.net

 

0 801 08 08 11

 

(0,29 zł/min + VAT)


   Jak działają stopy procentowe NBP?

     Kredyty
     Kredyty hipoteczne
      -  kredyty refinansowe
      -  kredyty konsolidacyjne
      -  pożyczki hipoteczne
     Kredyty samochodowe
     Kredyty gotówkowe
     Kredyty dla firm
     Kredyty dla cudzoziemców

     Doradztwo kredytowe

     Karty kredytowe
     Konta osobiste
     Konta młodzieżowe
     Konta firmowe

     Fundusze inwestycyjne
     Leasing
     OFE  NOWOŚĆ!


     MultiFormularz
     Porównywacz
     Kalkulatory

     Znajdź bank lub pośrednika
     Zadaj pytanie doradcy

     Co warto wiedzieć o BIK?
     Sprawdź historię kredytową

     Poradnik
     Słownik
     Formularze
     Przydatne Linki

     Legislacja
      -  Projekty
      -  Akty prawne
      -  Postulaty i stanowiska

     Opracowania
      -  Zagadnienia prawne
      -  Analizy kredytowe
      -  Rynek nieruchomości
      -  Wycena nieruchomości
      -  Rynek kapitałowy
      -  Rynek europejski
      -  Makroekonomia

     Seminaria i szkolenia
      -  Planowane
      -  Zorganizowane


     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuły
     Wydarzenia
     Dziennik.pl


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Kredyty.net



Archiwum artykułów
Jak działają stopy procentowe NBP? [2008-04-25 10:01:00]
Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl
Aby stopa, po jakiej pożyczają sobie banki komercyjne, była równa stopie referencyjnej, nadwyżka płynności w całym systemie bankowym powinna wynosić zero. W naszym przykładzie NBP musi zatem pożyczyć od banków 4 mld zł. Może to zrobić oferując im absorbujące operacje otwartego rynku właśnie w tej kwocie. W praktyce oznacza to sprzedaż bankom bonów pieniężnych emitowanych przez NBP, które są oprocentowane według stopy referencyjnej. Banki posiadające nadwyżkę wolnych środków chętnie kupią te bony; w przeciwnym razie musiałby je próbować ulokować gdzieś indziej na prawdopodobnie gorszych warunkach niż oferta banku centralnego, bowiem ilość wolnych środków w całym systemie przewyższa zapotrzebowanie na nie. Oferta bonów pieniężnych NBP sprawia, że nadmiarowe środki w systemie bankowym mogą "pracować", przynosząc zysk równy stopie referencyjnej.

Po zaabsorbowaniu przez NBP 4 mld zł suma wolnych środków w całym sektorze wynosi zero, jednak nadal są banki, które potrzebują płynności oraz takie, które mają jej nadmiar. Bankom posiadającym nadmiar środków opłaca je pożyczyć bankom mającym niedobór, gdyż ponownie pozostawienie ich na kontach w banku centralnym oznacza utratę możliwych do osiągnięcia odsetek. Jednak stopa procentowa, jakiej zażądają, będzie przewyższać stopę referencyjną NBP. Z drugiej strony banki chcące pożyczyć środki mają, po pierwsze, możliwość wystąpienia o pożyczkę do różnych banków posiadających nadmiar płynności, a po drugie, ze względu na zasadę uśredniania w systemie rezerw obowiązkowych, nie znajdują się w sytuacji absolutnej konieczności wzięcia pożyczki. Banki nie mają także pełnej informacji na temat sytuacji płynnościowej swych konkurentów. Wszystkim potencjalnym stronom transakcji zależy na ich zawarciu, zatem np. banki z nadmiarem płynności nie żądają za udzielane przez siebie pożyczki oprocentowania istotnie przewyższającego stopę referencyjną.

Przedstawiony powyżej mechanizm gwarantuje, że stopa procentowa na rynku międzybankowym nie powinna się istotnie różnić od stopy referencyjnej NBP. Gdy banki mają niedobór środków pieniężnych, mechanizm funkcjonuje w analogiczny sposób. Warto jednak pamiętać, że operacje otwartego rynku mają ustaloną zapadalność, tzn., że np. NBP udziela kredytów bankom na określony czas. Dlatego naszkicowany mechanizm pozwala na stabilizację wokół stopy referencyjnej stóp rynkowych dla transakcji o terminach zapadalności zbliżonych do zapadalności operacji otwartego rynku. Jeśli zapadalność operacji otwartego rynku wynosi np. jeden tydzień, wówczas stopa referencyjna określa przybliżony poziom WIBOR-u jednotygodniowego.

Co się dzieje ze stopami od transakcji na okresy krótsze niż zapadalność operacji otwartego rynku? Wahają się one w przedziale wyznaczonym przez dwie pozostałe stopy NBP - depozytową i lombardową. Stopa lombardowa wyznacza cenę kredytu, jaki w każdej chwili mogą otrzymać banki komercyjne od banku centralnego. Jedynym warunkiem jest posiadanie odpowiedniego zabezpieczenia, którym zwykle są papiery wartościowe (w Polsce zabezpieczeniem mogą być wyłącznie tzw. papiery skarbowe, czyli obligacje skarbu państwa i bony skarbowe). Stopa depozytowa określa oprocentowanie depozytów, jakie banki komercyjne w każdej chwili mogą złożyć w banku centralnym. Stopa depozytowa jest zawsze niższa od referencyjnej, a ta - od lombardowej. A zatem, jeśli w okresie pomiędzy ofertami operacji otwartego rynku doszłoby do jakichś zaburzeń stanu środków pieniężnych w posiadaniu banków, wówczas stopy procentowe po jakich pożyczają one sobie pieniądze np. na okres jednego dnia nie powinny spaść poniżej stopy depozytowej ani przekroczyć stopy lombardowej NBP. Stopy NBP - depozytowa, referencyjna i lombardowa - tworzą korytarz, wewnątrz którego znajdują się stopy procentowe od kredytów, jakich udzielają sobie nawzajem banki na rynku międzybankowym na okres krótszy lub równy okresowi zapadalności operacji otwartego rynku.

Aby stopa, po jakiej pożyczają sobie banki komercyjne, była równa stopie referencyjnej, nadwyżka płynności w całym systemie bankowym powinna wynosić zero. W naszym przykładzie NBP musi zatem pożyczyć od banków 4 mld zł. Może to zrobić oferując im absorbujące operacje otwartego rynku właśnie w tej kwocie. W praktyce oznacza to sprzedaż bankom bonów pieniężnych emitowanych przez NBP, które są oprocentowane według stopy referencyjnej. Banki posiadające nadwyżkę wolnych środków chętnie kupią te bony; w przeciwnym razie musiałby je próbować ulokować gdzieś indziej na prawdopodobnie gorszych warunkach niż oferta banku centralnego, bowiem ilość wolnych środków w całym systemie przewyższa zapotrzebowanie na nie. Oferta bonów pieniężnych NBP sprawia, że nadmiarowe środki w systemie bankowym mogą "pracować", przynosząc zysk równy stopie referencyjnej.

Po zaabsorbowaniu przez NBP 4 mld zł suma wolnych środków w całym sektorze wynosi zero, jednak nadal są banki, które potrzebują płynności oraz takie, które mają jej nadmiar. Bankom posiadającym nadmiar środków opłaca je pożyczyć bankom mającym niedobór, gdyż ponownie pozostawienie ich na kontach w banku centralnym oznacza utratę możliwych do osiągnięcia odsetek. Jednak stopa procentowa, jakiej zażądają, będzie przewyższać stopę referencyjną NBP. Z drugiej strony banki chcące pożyczyć środki mają, po pierwsze, możliwość wystąpienia o pożyczkę do różnych banków posiadających nadmiar płynności, a po drugie, ze względu na zasadę uśredniania w systemie rezerw obowiązkowych, nie znajdują się w sytuacji absolutnej konieczności wzięcia pożyczki. Banki nie mają także pełnej informacji na temat sytuacji płynnościowej swych konkurentów. Wszystkim potencjalnym stronom transakcji zależy na ich zawarciu, zatem np. banki z nadmiarem płynności nie żądają za udzielane przez siebie pożyczki oprocentowania istotnie przewyższającego stopę referencyjną.

Przedstawiony powyżej mechanizm gwarantuje, że stopa procentowa na rynku międzybankowym nie powinna się istotnie różnić od stopy referencyjnej NBP. Gdy banki mają niedobór środków pieniężnych, mechanizm funkcjonuje w analogiczny sposób. Warto jednak pamiętać, że operacje otwartego rynku mają ustaloną zapadalność, tzn., że np. NBP udziela kredytów bankom na określony czas. Dlatego naszkicowany mechanizm pozwala na stabilizację wokół stopy referencyjnej stóp rynkowych dla transakcji o terminach zapadalności zbliżonych do zapadalności operacji otwartego rynku. Jeśli zapadalność operacji otwartego rynku wynosi np. jeden tydzień, wówczas stopa referencyjna określa przybliżony poziom WIBOR-u jednotygodniowego.

Co się dzieje ze stopami od transakcji na okresy krótsze niż zapadalność operacji otwartego rynku? Wahają się one w przedziale wyznaczonym przez dwie pozostałe stopy NBP - depozytową i lombardową. Stopa lombardowa wyznacza cenę kredytu, jaki w każdej chwili mogą otrzymać banki komercyjne od banku centralnego. Jedynym warunkiem jest posiadanie odpowiedniego zabezpieczenia, którym zwykle są papiery wartościowe (w Polsce zabezpieczeniem mogą być wyłącznie tzw. papiery skarbowe, czyli obligacje skarbu państwa i bony skarbowe). Stopa depozytowa określa oprocentowanie depozytów, jakie banki komercyjne w każdej chwili mogą złożyć w banku centralnym. Stopa depozytowa jest zawsze niższa od referencyjnej, a ta - od lombardowej. A zatem, jeśli w okresie pomiędzy ofertami operacji otwartego rynku doszłoby do jakichś zaburzeń stanu środków pieniężnych w posiadaniu banków, wówczas stopy procentowe po jakich pożyczają one sobie pieniądze np. na okres jednego dnia nie powinny spaść poniżej stopy depozytowej ani przekroczyć stopy lombardowej NBP. Stopy NBP - depozytowa, referencyjna i lombardowa - tworzą korytarz, wewnątrz którego znajdują się stopy procentowe od kredytów, jakich udzielają sobie nawzajem banki na rynku międzybankowym na okres krótszy lub równy okresowi zapadalności operacji otwartego rynku.

Copyright by Portal Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl




Zapytaj >> Doradcę NOTUS
Leasing >> Gold Finance
Zamów on-line >> Kredyty
Porównaj >> CHF czy PLN
Oblicz >> Zdolność
Zainwestuj >> Fundusze
Ubezpiecz >> OC i AC
Czytaj >> E-prasa
Sprawdź >> BIK
Chroń karty >> Blokada.pl

[2008-07-22 12:37:00]
Pierwsze oferty odwróconych kredytów hipotecznych za trzy lata
Już dziś 8 proc. klientów banków byłoby zainteresowane odwróconym kredytem hipotecznym. Za dwa lata główna grupa docelowa dla tego typu oferty bę... [Więcej...]

[2008-07-15 14:20:00]
Nowy system bankowości elektronicznej w VW Bank direct
Volkswagen Bank direct uruchomił nowy system bankowości elektronicznej. Nowa strona transakcyjna banku oferuje szereg nowatorskich na polskim ryn... [Więcej...]

[2008-07-15 12:13:00]
Różnica między kredytem a pożyczką
Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl
W języku potocznym terminy kredyt i pożyczka często stosujemy zamiennie. W o... [Więcej...]