Infolinia Kredyty.net

 

0 801 08 08 11

 

(0,29 zł/min + VAT)


   Czy rośnie konkurencja dla banków

     Kredyty
     Kredyty hipoteczne
      -  kredyty refinansowe
      -  kredyty konsolidacyjne
      -  pożyczki hipoteczne
     Kredyty samochodowe
     Kredyty gotówkowe
     Kredyty dla firm
     Kredyty dla cudzoziemców

     Doradztwo kredytowe

     Karty kredytowe
     Konta osobiste
     Konta młodzieżowe
     Konta firmowe

     Fundusze inwestycyjne
     Leasing
     OFE  NOWOŚĆ!


     MultiFormularz
     Porównywacz
     Kalkulatory

     Znajdź bank lub pośrednika
     Zadaj pytanie doradcy

     Co warto wiedzieć o BIK?
     Sprawdź historię kredytową

     Poradnik
     Słownik
     Formularze
     Przydatne Linki

     Legislacja
      -  Projekty
      -  Akty prawne
      -  Postulaty i stanowiska

     Opracowania
      -  Zagadnienia prawne
      -  Analizy kredytowe
      -  Rynek nieruchomości
      -  Wycena nieruchomości
      -  Rynek kapitałowy
      -  Rynek europejski
      -  Makroekonomia

     Seminaria i szkolenia
      -  Planowane
      -  Zorganizowane


     Kursy Walut
     Stopy Procentowe
     Artykuły
     Wydarzenia
     Dziennik.pl


     O Firmie
     O Portalu
     Nasi Partnerzy
     Praca
     Reklama
     Kontakt
     Mapa Serwisu
     Startuj z Kredyty.net



Archiwum artykułów
Czy rośnie konkurencja dla banków [2008-07-07 13:54:00]
Po fazie testów i prób ruszyło kilka serwisów internetowych pośredniczących w udzielaniu pożyczek pomiędzy internautami. Kojarzą one – także nieznajomych – z jednej strony poszukujących kredytu, a z drugiej chcących ulokować pieniądze. Czy zagrożą tradycyjnym usługom bankowym?
Na rynku zaczęły właśnie działać trzy serwisy pozwalające internautom inwestować i pożyczać pieniądze bez pośrednictwa banków – kokos.pl, finansowo.pl i monetto.pl. Twórcy serwisów tzw. pożyczek społecznych podkreślają innowacyjność tych rozwiązań. Twierdzą, że w ten sposób można pożyczać pieniądze szybciej, łatwiej i taniej, niż w placówkach bankowych. Jaki jednak stosunek do nowego pomysłu mają polscy internauci? Z sondażu przeprowadzonego przez Accenture i Gemius, dwa miesiące po starcie pierwszego w Polsce serwisu pożyczkowego, 27 proc. respondentów zadeklarowało, że słyszało o internetowych pożyczkach społecznych. Wśród osób, które zetknęły się z koncepcją social lending, aż jedna czwarta rozważałaby tę możliwość, gdyby spotkała się z potrzebą wzięcia pożyczki – czyli więcej niż w przypadku dostawców szybkich kredytów gotówkowych i SKOK-ów (odpowiednio 12 i 15 proc.). Nie oznacza to jednak automatycznie podjęcia decyzji o dokonaniu transakcji – stosunkowo mały odsetek wymieniłby internetową sieć pożyczkową jako preferowane źródło uzyskania pożyczki.

Pożyczki społeczne w Polsce



Internauci nie mają zaufania do nowych instytucji. Dominują przy tym – nie bez słuszności – obawy o odzyskanie pożyczonych pieniędzy i o własne bezpieczeństwo. Piotr Janczewski z firmy Gemius zauważa, że potencjalni pożyczkobiorcy sieci pożyczkowych są nieco starsi niż przeciętni internauci (mniejszy jest udział studentów w tej grupie). Relatywnie dużo jest wśród nich mieszkańców wsi, a także osób, które wcześniej pożyczały od znajomych i rodziny. Oraz tych, którzy już w przeszłości mieli kłopoty z regulacją swoich zobowiązań. Z kolei zdaniem Bartłomieja Owczarka z Accenture tych, którzy chcą zaciągnąć pożyczki, interesują korzystniejsze niż w banku warunki finansowe. Mniejszą rolę odgrywają tu emocje, na przykład ewentualna niechęć żywiona do banków itp. Około 8,5 proc. osób, które słyszały o koncepcji social lending, byłoby skłonnych zaryzykować. Większość zainteresowanych rozważyłaby pożyczenie kwoty do 5 tys. zł, w pierwszej kolejności rodzinie i bliskim znajomym, ale w drugiej dopiero – osobom pracującym, a nieznanym. Niechętnie natomiast pożyczą pieniądze studentom i przedsiębiorcom.

Ile gotów byłbyś zainwestować?

Komu pożyczyłbyś pieniądze?



Dlaczego uczestnicy rynku pożyczek społecznych chcą inwestować? Przede wszystkim dlatego, że uważają, iż serwisy społecznościowe oferują warunki finansowe korzystniejsze od tych, które mają w swojej ofercie instytucje finansowe. Co ciekawe, ważne są dla nich także przesłanki emocjonalne i altruistyczne, takie jak możliwość udzielania pomocy innym ludziom. Nie ma raczej żadnych wątpliwości co do tego, że internetowe serwisy społecznościowe nie zastąpią i nie wyprą banków z rynku. Nawet w tym wycinku usług, w którym działają. Będą na ogół pośredniczyć w udzielaniu niewielkich pożyczek i jak można przypuszczać – przede wszystkim wśród znajomych i w gronie przyjaciół – bo to jest kwestia zaufania pomiędzy udzielającym pożyczki, a biorącym. Nie zastąpią banków także dlatego, że te stosują lepsze formy zabezpieczeń interesów zarówno pożyczającego, jak i pożyczkobiorcy. Banki mają także i mieć będą szerszą i bardziej elastyczną ofertę.

Więcej w Miesięczniku Finansowym BANK

Autor: Robert Azembski

Copyright by Miesięcznik Finansowy BANK




Zapytaj >> Doradcę NOTUS
Leasing >> Gold Finance
Zamów on-line >> Kredyty
Porównaj >> CHF czy PLN
Oblicz >> Zdolność
Zainwestuj >> Fundusze
Ubezpiecz >> OC i AC
Czytaj >> E-prasa
Sprawdź >> BIK
Chroń karty >> Blokada.pl

[2008-08-26 14:40:00]
Nie zawsze trzeba płacić notariuszowi
Kupując mieszkanie, możemy się starać o zwolnienie z opłat notarialnych, podobnie jak z kosztów sądowych. Niewiele osób korzysta z takiej okazji ... [Więcej...]

[2008-08-22 14:14:00]
Słabszy złoty podraża kredyty we frankach
Kolejny tydzień przyniósł stabilizację oprocentowania kredytów w złotych. Słabszy złoty sprawia, że obsługa kredytu we frankach jest nieco droższ... [Więcej...]

[2008-08-20 13:03:00]
\"Możliwe są obniżki stóp w 2009 roku\"
Podwyżki stóp procentowych są już mało prawdopodobne. Jeżeli inflacja będzie spadać, a jednocześnie dojdzie do spowolnienia gospodarczego, stopy ... [Więcej...]